WILLIAM SHAKESPEARE MAKBET Verdi OPERA WROCŁAWSKA Marzec-2016 Centralną część plakatu stanowi głowa mężczyzny przebita sztyletem. To ostre narzędzie jest symbolem zbrodni, która jest problematyką dramatu Williama Szekspira "Makbet". Sztylet jest nie tylko narzędziem zbrodni, ale także świadkiem nieszczęścia i upadku Makbeta.
Przydatność 55% Motyw Zbrodni w "Zbrodni i karze" F. Dostojewskiego. Głównym tematem powieści "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego, jest zbrodnia, której dopuszcza się główny bohater Rodion Roskolnikow na starszej kobiecie, lichwiarce Alonie Iwanow. Autor przedstawia dokładny opis zbrodni, ale także planowanie i rozważania zabójcy.
o popełnienie zbrodni wojennych i same postanowiły ich osa˛dzic´ przed Sa˛dem Najwyz˙szym. W 1921 r. w Lipsku rozpocza˛ł sie˛ proces, nazwany po´z´niej farsa˛ lipska˛, gdyz˙ ostatecznie na niskie kary skazano około 50 oso´b (zamiast planowanych około 3000)7. Popowołaniudoz˙yciaLigiNarodo´w,Komisjads.ZbrodniWojennychpodje˛ła
KONTEKST FEMINISTYCZNY w 'Zbrodni i Karze' F.Dostojewskiego tło tło historyczne DEFINICJA FEMINIZMU I KRÓTKA HISTORIA FEMINIZM JAKO POJĘCIE POJECIE Termin „feminizm” po raz pierwszy został użyty w 1895r.
Realizm w „Zbrodni i karze”. Powieść realistyczna, będąca pomysłem Balzaka, to: 1.Poetyka szczegółu – drobiazgowe opisy pomieszczeń (opis pokoju prostytutki Soni: „W całym tym dużym pokoju prawie nie było sprzętów. W kącie na prawo mieściło się łóżko; obok niego, bliżej drzwi krzesło oraz kuchenny stół, dwa
jakarta pusat samsung service center itc roxy mas. Prestuplenie i nakazanie200752 min. {"id":"490272","linkUrl":"/serial/Zbrodnia+i+kara-2007-490272","alt":"Zbrodnia i kara","imgUrl":" Znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej uniemożliwiającej mu kontynuowanie nauki były student prawa Rodion Raskolnikow (Vladimir Koshevoy) musi korzystać z usług... więcejTen serial nie ma jeszcze zarysu fabuły. {}8 {"bestSeasons":{"ajax":"/iri/ajax/bestSeasons/490272","link":"/serial/Zbrodnia+i+kara-2007-490272/seasons/ranking"},"bestEpisodes":{"ajax":"/iri/ajax/bestEpisodes/490272","link":"/serial/Zbrodnia+i+kara-2007-490272/episode/ranking"},"newestEpisodes":{"link":"/serial/Zbrodnia+i+kara-2007-490272/episode/list"}} {"tv":"/serial/Zbrodnia+i+kara-2007-490272/tv","cinema":"/serial/Zbrodnia+i+kara-2007-490272/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej uniemożliwiającej mu kontynuowanie nauki były student prawa Rodion Raskolnikow (Vladimir Koshevoy) musi korzystać z usług lichwiarki Alony Iwanowny (Vera Karpova) zastawiając u niej różne drobiazgi. Jest oburzony, że ludzie młodzi zdolni i ambitni, ale nie posiadający majątku napotykająZnajdujący się w trudnej sytuacji materialnej uniemożliwiającej mu kontynuowanie nauki były student prawa Rodion Raskolnikow (Vladimir Koshevoy) musi korzystać z usług lichwiarki Alony Iwanowny (Vera Karpova) zastawiając u niej różne drobiazgi. Jest oburzony, że ludzie młodzi zdolni i ambitni, ale nie posiadający majątku napotykają barierę finansową nie do pokonania, która uniemożliwia im zdobycie wykształcenia i następnie wykorzystania talentu dla dobra kraju i obywateli. Patrząc na lichwiarkę z pogardą dochodzi do wniosku, że zabicie kogoś takiego w celu zdobycia pieniędzy, a co za tym idzie, usunięcia przeszkód z którymi się boryka byłoby nie tylko usprawiedliwione, ale też głęboko moralne. Uważa, że pluskwy – a za taką uważa Alionę - należy tępić. Niczym Zaratustra Nietzschego (Friedrich Nietzsche), głosi tezę o istnieniu nadczłowieka, którego nie obowiązuje prawo uchwalone dla maluczkich. Publikuje nawet artykuł w gazecie uzasadniający to stanowisko. Dziwnym trafem sędzia śledczy Porfiry Pietrowicz (Andrey Panin) artykuł ten przeczytał. Gdy niebawem dochodzi do zabójstwa lichwiarki a także będącej przypadkową ofiarą jej siostry Lizawiety (Svetlana Obidina), Porfiry jest przekonany o tym, że mordercą jest autor artykułu, który na dodatek – co wykazało śledztwo – pożyczał od Aliony pieniądze pod zastaw. Dla sędziego aresztowanie winowajcy nie stanowi żadnego problemu, zaczyna jednak prowadzić ze studentem subtelną grę. Chce aby Raskolnikow sam przyznał się do winy i wyraził skruchę. Serial kręcono w Sankt Petersburgu (Rosja). Ekranizacja dobra. Nie można jej zganić za brak wierności wobec powieści. Petersburg XIX wieku odtworzony z wielką starannością. Postaci również. Ale czegoś zabrakło. Za mało "dostojewszczyzny", za mało szaleństwa, za mało emocji. Rodion jest za "spokojny", za bardzo wyważony. Za bardzo ... więcej na etapie 6 odcinka musze stwiedzic ze polacy wnim pokazani sa z obu stron z jednej napewno jako ludzie honoru konkretni pozytwni druga dosc trudno ocenic wiec w sumie pozytywnie ciekawy film mysle ze pozytyny napewno dla maturzystow poza tym calkiem fajny polecam:)
Jak wpływa postęp techniczny na rozwój ludzkości? \"Społeczeństwo informacyjne, a unifikacja języka\" Postęp jako następstwo rozwoju ludzkości, występuje w każdej dziedzinie życia. Przez niektórych nazywany naturalną ewolucją, według innych z kolei będący zjawiskiem, u podłoża którego leżą najpierwotniejsze ludzkie instynkty, ciekawość, wygoda i naturalna chęć ułatwiania swojej egzystencji... Myśl o poezji i poecie w twórczości Jana Kochanowskiego W przedmowie do psałterza pisze: Tym żeś mi serca dodał żem się rymy swymi, ważył zetrzeć z poety co znakomitszemi I wdarłem się na skałę pięknej Kaliopy Gdzie dotychczas nie było śladu polskiej stopy. Ślad odciśnięty na skale Kaliopy to ślad Jana Kochanowskiego, to ślad jego twórczych dokonań,... Wstęp do wierszy Zbigniewa Herberta z cyklu Pan Cogito Wiersze z cyklu Pan Cogito Kto to jest Pan Cogito? To człowiek, który cale życie pyta, niczego nie wie na pewno, nie wartościuje, czasami daje sugestie wartości, nigdy nie twierdzi, że ma całkowitą rację. Tym różni się od tych filo¬zofów, myślicieli, którzy zakładają jakąś tezę i przymierzają ją do świa¬ta. Pan Cogito nie wypowia... Rola komedii i satyry w polskim oświeceniu Satyra miała jasno i dobitnie krytykować pewne postawy i zachowania oraz schematy poprzez wyśmianie i wyolbrzymienie; w ten sposób istniała możliwość uświadomienia szlachty i magnaterii, że coś robią nie tak i że należałoby coś zmienić (bo doprowadzi to do upadku Polski) Natomiast komedia, głownie publicystyczna, również koncentrowała się na ... Pierwotna siła słowa w "Sołopiewniach" Poszukiwanie pierwotnej siły słowa w “Sołopiewniach\". “Słowisień\" “W białodrzewiu jaśnie dźni słoneczko, Miodzie złoci białopałem żyśnie, Drzewia pełni pszczelą i pasieczną, A przez liście kraśnie pęk słowiśnie. A gdy sierpiec na niebłoczu łyście, W cieniem ciemnie jeno niedośpiewy: W białodrzewiu ćwirnie i sre... Literatura polska wobec niepodległości Temat: Literatura polska w obliczu niepodległości. Przyznać trzeba, że więcej w polskiej literaturze mowy było o niepodległości przed jej uzyskaniem, niż po utworzeniu niezawisłego państwa polskiego. Kiedy już udało się Polakom Polskę odzyskać, zaczęli sprawiać takie wrażenie, jakby nie wiedzieli, co z tą podarowaną przez historię, wyśn... Wyjaśnienie pojęć - dyskryminacja i deklasacja Dyskryminacja społeczna i deklasacja Dyskryminacja to nierówne, negatywne traktowanie konkretnych jednostek albo grup społecznych przez odmawianie im udziału w prawach, przywilejach, prestiżu czy władzy; oparte jedynie na nieprzychylnym nastawieniu i uprzedzeniach ze względu na pewne ich rzeczywiste lub domniemane cechy np.: przynależność klaso... Obyczajowość Polski XVI wieku OBYCZAJOWOŚĆ POLSKI XVI WIEKU WIEŚ I JEJ UROKI JAN KOCHANOWSKI Są to fraszki Czarnoleskie w których poeta zawarł pochwałę spokojnego, szczęśliwego życia na wsi, gdzie zaistniały odpowiednie warunki do uprawiania twórczości poetyckiej, a czarnoleska lipa urosła do rangi symboli. “Na lipę” Poeta wyznał, że w jej dobroczy...
Temida, bogini prawa i wszelkiego porządku, miała w XVII-wiecznym Gdańsku całkiem sporo do rozwój miasta, bogacenie się wielu jego mieszkańców, nowe kamienice, wspaniałe powozy, zagraniczne ubiory, diamentowe błyskotki - to wszystko u niektórych gorzej sytuowanych, powodowało zawiść, prowadzącą czasem do czynów prawnie zabronionych: napaści, kradzieży, rozbojów a w skrajnych wypadkach - morderstw. Niepotrzebny był mrok wieczorny, bo gorący, gdański temperament dawał o sobie znać i za dnia. W zwykłych pyskówkach, czy to na ulicy, czy to w karczmie, po równo mężczyźni i kobiety, zwracali się do siebie w mało parlamentarnych słowach, przypisywanych zwykle tak, żeby nie być gołosłownym, dnia 26 listopada 1610 roku Jerzy Hase oskarżył żonę Jana Holberdts "iż mu ona nie jednej soboty na Targu Mięsnym ubliżała, nazywając go szelmą, złodziejem, a matką jego złodziejską k...".XVII-wieczny Gdańsk właściwie nie znał za to problemu prostytucji. Była ona legalna i tolerowana przez władzę, od lat wszyscy znali właściwe ulice i domy, gdzie można było z tego typu usług skorzystać. Jak podają przekazy, już od XV wieku córy Koryntu miały swoje przybytki na ulicach Zbytki i Różanej , stąd zresztą ich czasu do czasu i one jednak znajdowały się przed obliczem sprawiedliwości, karane były na przykład za zbyt bogate i wyzywające stroje albo odmowę gaszenia pożaru, co było ich obowiązkiem. W księgach zachowały się pseudonimy nierządnic. Najsławniejsze - choć nie wiadomo pod jakim względem - były Rakarska Beczka, Dziewka Kowalska oraz Biedne naprawdę kryminalne, w których szło o morderstwo rozpatrywał burgrabia, korzystając z pomocy ławników. I w tym przypadku trzeba powiedzieć, że Temida bywała niezwykle surowa. Trzydzieści lat w celi Wieży Więziennej o suchym chlebie i brudnej wodzie, z serwowaną co kilka dni chłostą, mogło załamać skazańca, i choć wielu ten wyrok otrzymało, podobno nikt go nie przestępców było dostanie się do domu poprawczego, gdzie mogli się przyuczyć do nowego zawodu, a i chłosta praktykowana była była karą bardzo popularną i stosowaną szeroko, a pręgierz wystawiony pod ratuszem przyciągał licznych widzów. Jeszcze bardziej pożądana przez publikę była były głosy, który rodzaj pozbawienia życia jest najatrakcyjniejszy. Zwolennicy wieszania spierali się z miłośnikami kata czyniącego swoją powinność jednym pewnym cięciem. Byli też tacy, którzy nie opuścili ani jednego łamania kołem, a jeszcze inni zacierali ręce na widok układanego najnikczemniejszy łotr mógł liczyć na efektowny pochód urzędników sądowych, kata duchownego, oraz zgromadzonej ciżby. 9 kwietnia 1636 roku odbyła się w Gdańsku egzekucja, której świadkiem był francuski dyplomata Charles Ogier."Żałosne nadarzyło mi się widowisko. Widziałem jak człeka na śmierć skazanego prowadzono przed sędziów, aby wysłuchał wyroku na siebie; kapłan mu towarzyszył, a za skazanym, z rękoma w tył skrępowanymi kroczącym, szedł kat" - pisał w swoim "Dzienniku podróży" . "Ani chciałem, ani mogłem z racji niezdrowia być na tym sądzie; słyszałem, iż taki jest obyczaj, że sędzia takiego jeszcze raz publicznie przesłuchuje i że on zwyczajnie do wszystkiego się przyznaje; wtedy dopiero sędzia ogłasza wyrok, który jego koledzy już wydali, po czym wysyła się do burgrabiego dwu sędziów, którzy mu przedstawiają sprawę i wyrok. Burgrabia ma moc zmieniania rodzaju śmierci, jeśli mu się tak wyda, albo też zatwierdzenia z miejsca wyroku, co jeśli uczyni, wyrok na winnym się wykonuje. Zabójców ścinają, złodziei wieszają, rozbójników grasujących na drogach łamią kołem."Z kolei 7 marca 1650 roku na śmierć skazano trzech młodzieńców. Na miejscu kaźni mogli wysłuchać pocieszenia z ust kapłana. Protestanci na trzy dni przed egzekucją mogli odbyć rozmowę z pastorem, a katolicy wyspowiadać się przed księdzem, pod warunkiem, że ten nie był jezuitą. Gdańszczanie nie darzyli ich sympatią...Zaraz po wysłuchaniu pocieszenia z ust kapłana, kat ścinał skazańców klęczących z dłońmi złożonymi jak do modlitwy. Zwykle udawało mu się pozbawić ofiarę głowy już za pierwszym uderzeniem w którym przestępczość była szczególnie wysoka byli żebracy. Gdańsk był dla parających się tym procederem prawdziwą Mekką. Ciągnęli tu z całego świata, licząc na poprawę dziadowskiego zdarzali się wśród nich zajmujący się tylko "proszeniem", ale część z żebrzących była zwykłymi złodziejami albo też informatorami na usługach innych czasem władze miasta wpadły na pomysł, żeby owej klasie próżniaczej dać jakieś zajęcie. Odkąd w 1630 roku zaczęto budowę Domu Pracy Przymusowej (Zuchthausu), żebracy byli wyłapywani podczas obław i dostarczani do owego domu, który w zasadzie niewiele różnił się od więzienia. Te radykalne środki tylko na jakiś czas zmniejszyły ilość żebraków na ulicach, całkowicie problem nie został rozwiązany. Gdańskie księgi ławnicze z XVII wieku zawierają opisy dość licznych procesów o czary. Ostatnia czarownica spalona została na terenie miasta (później tego typu egzekucje przeniesiono poza mury Gdańska) na Targu Drzewnym w roku 1659. Była nią niejaka Anna Krüger, lat 80, której w wyniku przesłuchania i tortur udowodniono szkodzenie bydłu, nasyłanie duchów na sąsiadów, a także kontakty z diabłem o imieniu głośniejszy był proces z roku 1664, kiedy w Oliwie wykryto aż trzy czarownice - Annę, Urszulę, Krystynę, z których najmłodsza, Anna, miała dwadzieścia sześć lat. Litościwie wszystkie zostały ścięte, a ich zwłoki dla pewności spalono. Tym razem diabeł miał na imię opis tortur z tamtych czasów przyprawia o dreszcze. Nie były to spontaniczne pomysły przypadkowych sadystów, każdy etap był szczegółowo ustalony a jego naruszenie groziło metod "dochodzenia do prawdy" były: zgniatanie palców, sznurowanie ciała za pomocą różańca lub liny z węzłami i ściąganie skóry oraz ciała aż do ukazania się kości, rozciąganie na łożu sprawiedliwości lub drabinie, zgniatanie nóg za pomocą "buta hiszpańskiego" lub jednocześnie nóg i rąk za pomocą "raka", przypalanie ogniem i rozżarzonymi oskarżonej o czary, zawiązywano oczy i odwracano tyłem do składu sędziowskiego (bano się rzucenia uroku). Na wszelki wypadek stoły i ławy smarowano świętymi olejami. Zdarzały się przypadki, że już sam widok narzędzi tortur powodował przyznanie się do winy, nawet niewinnego.
Przestępstwa, zgodnie z wprowadzonym w kodeksie karnym podziałem, dzielą się na zbrodnie i występki. Poza kodeksem karnym uregulowane są natomiast wykroczenia. Zbrodnie, co zapewne każdy rozumie instynktownie, to przestępstwa cięższe. Występki natomiast są przestępstwami łagodniejszymi. Kodeks karny jednak używa bardziej precyzyjnego podziału. Czynnikiem odróżniającym obydwa typy przestępstw jest wysokość kary. ZbrodniaZbrodnią, zgodnie z definicją zawartą w art. 9 par. 2 kodeksu karnego, jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 3 lat lub karą surowszą. Karą surowszą niż kara pozbawienia wolności jest kara 25 lat pozbawienia wolności oraz kara dożywotniego pozbawienia wolności. Polskie prawo nie penalizuje zbyt wielu zbrodni. Przykładem może być zabójstwo lub fałszowanie pieniędzy. WystępekWystępkiem jest czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc. Przepis podaje zatem jaka najniższa kara może grozić za występek. Większość przestępstw w polskim kodeksie karnym to właśnie Przestępstwo czy wykroczenieRóżnicePodstawowa różnica sprowadza się do tego, że zbrodnię można popełnić tylko umyślnie. Występek natomiast można popełnić również nieumyślnie, jeżeli tak stanowi szczególny przepis prawa. Inne różnice to kwestie przedawnienia. Zbrodnie przedawniają się po okresie dłuższym (30 lub 20 lat) niż występki. Inaczej wygląda również nadzwyczajne złagodzenie kary wypadku zbrodni a nieco inaczej w wypadku występków. Oczywiście w obu wypadkach wymierzana jest kara łagodniejsza poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia. W wypadku popełnienia zbrodni nie podwyższa się kary wobec recydywisty lub multirecydywisty. Osoba, która miała mniej niż 18 lat w momencie popełnienia czynu zabronionego może liczyć na łagodniejsze potraktowanie w wypadku gdy dopuściła się występku. Gdy natomiast popełniła zbrodnię będzie odpowiadać jak normalny, dorosły oskarżony. Zobacz również serwis: Sprawy karnePodsumowanieWarto pamiętać, że odpowiedzialność za zbrodnie jest zawsze ostrzejsza. Nie chodzi tu jedynie o wymiar kary ale również o stosowanie innych instytucji znanych prawu karnemu, takich jak przedawnienie czy nadzwyczajne złagodzenie kary. Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie.
Relatywizm etyczny w “Zbrodni i Karze” Fiodora Dostojewskiego Relatywizm etniczny to względność wartości moralnych. Powieść ta powstała w latach 1865-66. autor miał długi (ciężka sytuacja finansowa) negacja tendencji (modernizm - nowe wartości w obliczu natury) Tłem wydarzeń jest obraz Petersburga, który wytwarza i wpływa na nastrój ludzi żyjących w nim. Dba autor o szczegóły. Ukazane dwie części miasta: Biedna - mieszkają rzemieślnicy, studenci. Ulice są brudne i cuchnące. Domy zaniedbane, ludzie nędznie ubrani. Ludzie smutni, często popadają w alkoholizm. Brak perspektyw, klimat zniszczonego miasta, zniszczonych ludzi, nie mogą się wyrwać z upodlenia. Bogata jest pełna zieleni i piękna. Miasto zadbane, a ludzie schludni i szczęśliwi. Raskolnikow Urodził się w biednej rodzinie szlacheckiej. Studiował prawo, ale zmuszony jest je porzucić bo ma problemy finansowe. Jest nadzieją rodziny. Niezrównoważony psychicznie, wyobcowany, nie ma przyjaciół. Czuje się kimś lepszym. Hipochondryk. Jest ateistą mimo, że wychowano go religijnie. Nie wierzy w Boga bo nie ma sprawiedliwości. Wrażliwy na niedolę innych. Osobowość skomplikowana. Ma o sobie wielkie mniemanie, ale jest wrażliwy - paradoks. Wizja społeczeństwa Społeczeństwo dzieli się na ludzi zwykłych i niezwykłych. Ci ostatni mają prawo zbrodni, zmian prawa gdyż mają predyspozycje. Ludzie normalni muszą podporządkować. Niezwykli mogą przekraczać prawo bo sami je ustanowii, mogą popełniać zbrodnię, poświęcać jednostkę dla ludzi. Naruszają stare prawa. Tworzą nowy świat, więc mogą sobie na to pozwolić. Cel uświęca środki. Oni mogą być mniej lub bardziej wybitni. Im “lepsi” tym większe mają prawa. Poglądy te zbiegły się z wypowiedzią na temat Alony Iwanowny. Ograbia ona najuboższych. Jest skąpa, okrutna dla siostry. “wesz”. Jej zabicie to pożytek dla biednych. Rodia czuł się człowiekiem niezwykłym dlatego ją zabił. Za jej bogactwo chce pomagać biednym. Intencje szlachetne i altruistyczne. Chce udowodnić, że jest nieprzeciętny. Porównuje się do Napoleona. Pragnie dowieść swego charakteru. Dla postępu ludzkości może zabijać. Oni decydują o losie innych ludzi - władcy przyszłości. Zwykli ludzie są materiałem społeczeństwa. Powieść o psychice zbrodniarza i o złożonych motywach zbrodni Motywy zbrodni udowodnienie sobie przynależności do rasy panów chce nieść dobro dla społeczeństwa. Za pieniądze lichwiarki chce uratować tysiące ludzi. Śmierć gnębicielki lichwiarki Sprawdzić chciał własną moc, odporność na gnębienie sumienia, wyższość ponad przeciętność. Udowodnienie swej nieprzeciętności. Próba własnych sił Pomoc rodzinie. Dunia nie musiałaby wychodzić za mąż dla pieniędzy Niesprawiedliwość. Był młody, a nie miał środków rozwoju. Starucha marnował tylko pieniądze. Chciał być wyrachowany i zimny, dbać o szczegóły. Nie wytrzymał emocjonalnie tuż przed mordem. Zabił obie kobiety w szale i zdecydowaniu. Nie wszystko odbyło się tak jak planował. Komplikacje przy ucieczce. Śmierć Lizawiety tłumaczył jako przypadkową i konieczną (musiał móc uciec). Cel mordu niespełniony nie wykorzystał pieniędzy słabe sumienie, emocje, zaburzenie równowagi psychicznej nie był istotą wyższą (myślał i rozpamiętywał). Rola Soni wskazywała mu drogę na zadośćuczynienie i pokutę przyznania, które uspokoi jego napięcie. dodawała mu otuchy, rozumiała go, nie czuł się samotny wiara i uczucie, szansa przetrwania na Syberii Uosobienie dobra. Jej zawód to forma ofiary. Kocha ludzi, uważa, że każdy jest potrzebny i nikogo nie należy wywyższać. Uświadomiła niedorzeczność idei Raskolnikowa. Wiedząc, że jest niezbędna dla Rodii idzie z nim na zesłanie. Udowodniła mu, że nie ma altruizmu gdy w grę wchodzi cierpienie innych. Jej wpływ skruszył opór Rodii. Pojechała za nim bo kierował nią miłość, dobro i szlachetność. Odpowiedzialna za nawrócenie grzesznika. Syberia Zachodzi w nim przemiana wewnętrzna. Zaczyna czuć potrzebę człowieka (Sonię). Czeka go całe życie, które spędzić chce z Sonią. Stał się bardziej pokorny wobec ludzi i boga - miał cel życia. Zło może zostać zniszczone przez dobro i szlachetność, a nie przez przemoc. Początkowo Raskolnikow uważał, że wolność to prawo do czynienia wszystkiego. Po pewnym czasie zrozumiał, że nie ma wolności całkowitej bo trzeba brać pod uwagę ograniczenia moralne. Rodia powrócił do Boga. Zalety Soni przypisywał religii w którą ona bezgranicznie wierzyła. Jego pierwotna ideologia doprowadziła go do cierpienia, a on chciał być szczęśliwy. Widział jej wewnętrzną radość i też taki chciał być. Metamorfoza człowieka pogodzonego z naturą. Jest to kryminał nietypowy bo ukazana jest psychika zbrodniarza i analiza zbrodni. Zbrodnia to pretekst do analizy postaw ludzkich wobec zła. Powieść psychologiczna. Proces myślowy i analiza postępowania. Powieść polifoniczna jest prawie bez narratora. Charakterystyka poprzez dialogi. Wnętrze bohatera prezentowane jest przez wprowadzenie lustrzanych postaci realizujących działanie. Swidrygajłow Sprytny, przebiegły, zdemoralizowany, znudzony życiem. Nagina prawo. Wyrachowany, rozpustny, lubieżny. Dąży do celu. Łużyn Egocentryk, poczucie wyższości, skąpy i wiecznie niedowartościowany. Lubił gdy ktoś był mu oddany, pokorny i posłuszny. Władczym, niegodziwiec, wyrachowany. Lubił manipulować innymi, rządny fortuny. W momęcie podjęcia decyzji o morderstwie i wizyta u lichwiarki Walka z wahaniem i jednoczesna pewność postanowienia. Lęk obawa ciała i emocji. Zabił w napadzie szału. Ogarnęła go panika wraz z roztargnieniem. Widok trupa napawa go grozą. Przestaje myśleć logicznie. Narastał w nim strach, że ktoś go nakryje. Emocje stworzyły urojenia. Zwraca uwagę na szczegóły w przebłysku świadomości. Obrzydzony czynem. Czuje roztargnienie po drugim morderstwie. Anatomia zbrodni i psychika zbrodniarza Anatomia zbrodni ukazana jest przez szczegółowy opis mordu i psychiki mordercy. Wewnętrzny spór i reakcje po kilku dniach od morderstwa. Życie z piętnem zbrodni. Odcięcie od świata i rozpamiętywanie. Pragnie bez skutku zapomnieć. Zachowuje się jak opętany. Działa w zamroczeniu, a kierują nim emocje. Chce ukryć dowody, zmazać ślady mordu. Strach przed zdemaskowaniem. U innych w słowach i czynach szuka aluzji. Podejrzliwy, zamknął się w sobie. Osaczony. Posępny i ponury. Wolał być sam. Żył w ciągłe w niepewności, histerii, skrajności emocji. Świadomy tej sytuacji. Samotny. Porfiry i Rodia Porfiry wprowadza Rodię w obłęd. Prowadzą ciągłą walkę intelektualną. Rodia zdominowany jest przez emocje i nie mógł racjonalnie rozpatrywać dyskusji. Porfidia był doświadczonym detektywem i znał reakcje mordercy na aluzję. Rodia gubił się we własnych słowach i tracił orientację. Był atakowany i musiał się bronić. Doprowadziło to do przyznania się do winy. Nie wytrzymałby dłużej. Zachował reszty dumy, nie wyrzeka się swej wyższości. Chce zakończyć ten rozdział życia. Po przyznaniu się do winy emocje odeszły. Opowiada o wszystkim ze szczegółami. Pozbywa się wiedzy o mordzie. Pozostaje pusty. Równowaga psychiczna powraca. Kara Nietypowa skrucha. Nie potępia czynu, ale ma świadomość, że nie był do tego zdolny. Potem dopiero pod wpływem Soni jego pragnienie pokuty i kary powraca. Mówi o rzeczach w sądzie, które może zataić i nieobwiniać siebie. Mówi dokładną prawdę. Dzięki temu rehabilituje się we własnych oczach. Powraca spokój sumienia. Powieść ta jest analizą istoty kary.
opis zbrodni w zbrodni i karze