Ona kocha być z tobą, kocha być z tobą. Kocha być z tobą. A ona miała znów sen, łamiesz jej kości. Wyrywasz włosy, uderzasz głową. Ona kocha być z tobą, kocha być z tobą. Kocha być z tobą. Miałam znów sen, łamiesz mi kości. Wyrywasz włosy, uderzasz głową. A ja kocham być z tobą, kocham być z tobą.
A człowiek powinien mieć swoje zasady . Jeżeli się nie chce z kims być, bo Ci osoba nie odpowiada, to ok. , ale trzeba być na tyle szczerym, by o tym mówić i rozmawiać , a nie szukać pocieszenia w ramionach innej . Dla mnie takie zachowanie jest chamskie . Zdradzałeś żonę przez 4 lata .
Gość fffffffffffffr. Goście. Napisano Marzec 18, 2010. ale ja po tym seksie znim bardzo zle sie czułam czulam obrzydzenie do niego zero pociągu seksualnego.Mialam wyrzuty sumienia.On jest dla
Strona główna. DOM I RODZINA. Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci. Męczy mnie ten związek,jesteśmy ze soba już 9 lat!a malżenstwem 5 lat,mamy dwojke kochanych dzieciaczków
Napisano Sierpień 13, 2005. hej dziewczyny i chłopaki.Mam dość nietypowe pytanie:czy faceci lubią lizać wiadomo co?Dla mnie taka pieszczota jest bardzo przyjemna,ale słyszałam,że dla
jakarta pusat samsung service center itc roxy mas. Witam Drogie Panie. Potrzebuje od Was jakiejż porady, rady czegokolwiek albo najlepiej jakiegoż wytłumaczenia. Jestem facetem, miałem dziewczyne przez miesiąc, zakochała się we mnie, mówiła mi kocham Cie etc. Pewnego dnia napisałem jej kilka słów które ona sobie odebrała w sposób kompletnie dla mnie nie zrozumiały, zbagatelizowała całą sprawe. Potem gadalismy itd i pytałem się czy ona chce mnie zostawić, nie odpowiedziała konkretnie na pytanie to, mówiła tylko żebym ją znienawidził bo tak będzie lepiej, żebym dał jej ostatni pocałunek itd. Nie zdradziłem jej nie oszukałem, nie okłamałem, nie zostawiłem w ciężkiej chwili. Pytam jej czy mnie kocha, ona mówi że tak, pytam się czy chce dalej ze mną być, ona mówi że „znowu zaczynam”. Chciałem żeby powiedziała mi że nie chce być ze mną, że mnie nie kocha to wtedy będzie łatwiej no ale nic takiego w sumie nie usłyszałem. Prosze o jakież wytlumaczenie takiego zachowania ponieważ ja też się w niej zakochałem i coraz bardziej czuje się smutny… mia1980Member Tematów: 26Odp.: 1222Maniak nie wiem po ile macie lat , ale powinieneż umówić się z nią i szczerze porozmawiać. Powiedz jej że nie rozumiesz pewnych rzeczy i nech ci to wszystko wytłumaczy Otoz ja mam prawie 22 lata a ona prawie 19 lat. Umowilem sie porozmawialismy, no ale nie dostalem odpowiedzi ze nie chce ze mna byc, bo nie umie tego powiedziec.. i ja bardzo tego nie rozumiem wszystkiego, teraz mi tylko mowi zebym sobie rozumiem jej zachowania zuza23Member Tematów: 2Odp.: 98Zapaleniec Widocznie ma jakiż powód to chyba dobrze że nie chce żebyż sie angażował, tylko że ty sie jak widać już zaangażowałeż. Musisz z nią poważnie porozmawiać zapytać dlaczego nie może z Tobą być bo to nie jest odpowiedz dojrzałej osoby :!:nie powiem ci , bo tak itd… No dobrze. Ale ja moge zrozumiec jesli mi powie ze nie chce ze mna byc i ze mnie juz nie kocha no ale ona tego nie chce powiedziec i ja obiecalem sobie ze tak jej nie puszcze.. nie puszcze dopoki tego nie powie, bo musze to wszystko zrozumiec, nie rozumiem o co chodzi dlatego szukam odpowiedzi na forum kobiecym 😉 Kochać kogoż znaczy darzyć go miłożcią. Miłożć jest to uczucie najtrudniejsze a zarazem najpiękniejsze(tak mówią) Głębokie i piękne. Potrafi dać radożć i szczężcie, ale potrafi i zabić. Tworzy i niszczy. Nie umiemy powiedzieć, czym jest, ma tak wiele twarzy. Czasem trwa długo, czasem tak prędko umiera, traci swą moc. Czasem się zmienia. Daj jej czas jak kocha to sama przyjdzie…Ktoż kiedyż powiedział: „Jeżli kogoż kochasz pużć go wolno jeżli wróci jest Twój jeżli nie nigdy tego nie było”i ja sie troche zgadzam z tym stwierdzeniem POWODZENIA MeruMember Tematów: 7Odp.: 332Pasjonat Może sama pogubiła się w swoich uczuciach i potrzebuje trochę czasu żeby się odnaleźć. Powinieneż dać jej trochę czasu a sama przyjdzie. Ja osobiżcie byłabym zła na faceta który by ciągle mnie wypytywał co się ze mną dzieje i z moim uczuciem zwłaszcza gdy nie byłabym przekonana do niego. Wy faceci wszystko widzicie czarne albo białe, albo kocha albo nie. A kobiety dostrzegają jeszcze po żrodku odcienie szarożci niezrozumiałe dla was. 🙂 A tak z ciekawożci zapytam (jeżli nie chcesz to nie musisz pisać) co takiego jej napisałeż na kartce może to sprawiło że się zagubiła. Trzymaj się i powodzenia 🙂 nie na kartce:) Wyslalem jej smsa a w nim napisale ze kiedys jej wypowiedz „nie wychowam sobie jej” byla dla mnie zalosna i niezrozumiala bo nigdy z takim czyms sie nie spotkalem a takze napisalem o spacerze z jej przyjacielem bo najzwyczajniej w swiecie poczulem sie zazdrosny. To naprawde dla mnie nie zrozumiale, by powiedziala wprost ze nie chce byc dluzej ze mna to bym to zrozumial ale takiego czegos nie byla i obawiam sie ze jak jej to w jakims stopniu „odpuszcze” to nie dowiem sie o co jej tak naprawde chodzilo… dlatego szukam tutaj odpowiedzi…moze chociaz wskazowki MeruMember Tematów: 7Odp.: 332Pasjonat Kobietę nie jest w stanie zrozumieć żaden mężczyzna 🙂 i musicie się z tym pogodzić 😛 Myżlę że ona się zwyczajnie w żwiecie boi się powiedzieć że cię już nie kocha. Może tak było jej wygodnie albo uznała że w ten sposób będziesz mniej cierpiał. Mam taką koleżankę która po 4 latach chodzenia próbowała zerwać z chłopakiem stopniowo odsuwając go od siebie. Mówiła ciągle że już nie jest pewna swoich uczuć i że chyba go już nie kocha. Tak trwali jeszcze przez miesiąc a potem się rozeszli. W ten sposób chłopak stopniowo się przyzwyczajał do myżli że to już jest koniec. Czy to jest dobre rozwiązanie nie wiem. Ja bym wolała wiedzieć od razu dlaczego. Trzymaj się i bądź dzielny 😀 No dobra ale przeciez moze mi mowic ze mnie nie kocha itd, mogla mi to powiedziec chocby przedwczoraj ale nie uczynila tego . nie rozumiem tego , przeciez to nie ma zadnego sensu ani zadnej logiki :/ -iwa-Participant Tematów: 6Odp.: 58Stały bywalec Może być też tak że ona naprawdę cie kocha, ale z pewnych przyczyn nie chce być z tobą. Może przez jakież przeżycie z przeszłożci boi sie zaangażować,może została skrzywdzona, z góry odpuszcza, nie chce się znowu sparzyć. Tak czy owak, możemy sobie gdybać, ale to nic nie da. Jedyne rozwiązanie to przycisnąć ja do muru i wyciągnąć z niej prawdziwy powód tego zachowania. Jeżli napradwę ci na niej zależy, nie odpuszczaj. Powiedz jej szczerze o swoich uczuciach i od niej również wymagaj szczerożci. Masz do tego prawo. Pozdrawiam ciepło. Nigdy tak naprawde nie zrozumiem jej zachowania. Czekalem na nia dzisiaj 6 godzin w aucie, przyszla powiedziala ze mnie kocha ale to juz koniec. Zostanie to wszystko dla mnie wielka zagadka… ale dziekuje za posty. Szkoda ze nigdy tego nie pojme…. Bo my kobiety własnie jesteżmy takie niepojęte… Jakiż myżliciel powiedział ze”Istotną wadą kobiety jest to, że tracimy przez nie zbyt wiele czasu, ale jest to najpiękniej stracony czas”
Odpowiedzi malaga203011 odpowiedział(a) o 23:13 Wyznaj jej to ost. raz , jak nie będzie chciała to znaczy ,że musisz o niej zapomnieć , znajdz inna i lepszą :) Trudna sytuacja :( 0 0 wojtas21 odpowiedział(a) o 23:18: Raczej poczekaj jeszcze trochę i może samo przejdzie... a jak nie to tak jak pani wyżej napisała Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
[...] próbowaliśmy to zrobić rozebraliśmy się gra wstępna trwała 20min. i eksplodowałem już przed. ona tego nie wiedziała bo miałem na sobie slipki udałem ze nie moge bo coś tam.. kocham ją na maxa ale nie moge z nią być przez to boję się ze kiedyś znów bo tego dojdzie i dam plamę.. Szukałem na forach sposobu na to ale tam jest tylko że wypić parę [...] Odpowiedzi: 965 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/23/2010 7:52:57 PM Liczba szacunów: 0 [...] nie odzywać, a jesli ma byc z kims innym albo cos zrobić to czy bede do niej pisal sie narzucać czy nie to i tak to zrobi ale teraz wie ze ma mnie w garsci i tyle wie ze ja kocham, zalezy mi i tyle dluga rozmowa i dlugo pisac ale to w takim skrócie, ze jej tez pewnie ciezko i to wszystko przezywa musi ochłonąć i tez przemyśleć wszystko bo jesli [...] Odpowiedzi: 56534 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/3/2018 6:29:51 PM Liczba szacunów: 0 [...] i skierowałem się do drzwi. - Dziękuje, dobranoc. - Sama nie wiem co ja robie, dobranoc, tylko jak powiesz to komuś � to ja cie� - Zbyt bardzo cię kocham Ciociu bym ci miał zaszkodzić, dodałem z korytarza. W swoim pokoju zacząłem się zastanawiać, jak umilić następne spotkanie o 22. Wpadłem na świetny pomysł. Tuż przed [...] Odpowiedzi: 3018 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/16/2008 5:29:12 PM Liczba szacunów: 0 [...] dla Arnolda by zrobił to/do czego był stworzony psychologiczna część kulturystyki jest rozsławiona/właśne takimi scenami jak te jest na nich coś, co Arnold naprawdę zrobił - kocham to Loui - nikt mnie nie zniszczy w takich chwilach pomieszczenie, w którym byliśmy, miało najwyżej 6 na 6 metrów także to był naprawdę mały pokój i było tam bardzo [...] Odpowiedzi: 60 Ilość wyświetleń: 16948 Data: 4/12/2009 5:40:27 PM Liczba szacunów: 0 [...] sobie czerwonej kapusty tak na 4 dni ale została ona zjedzona w podwójnej ilości (o ile nie potrójnej) na kolacje zamiast dwóch jajek..nie do końca dobry wybór ale ja tak kocham kapuste,że nie moge sie powstrzymać:-( Żeby było śmieszniej to mam przez nią notoryczne wzdęcia i chodze z mega wielkim bebzonem,że pasek mnie uwiera z każdej [...] Odpowiedzi: 641 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/15/2017 4:18:07 PM Liczba szacunów: 0 ja juz nie moge tego *******enia... jak boga kocham nie jestem jakims mega entuzjasta i fanem Pudzianowskiego, ale do wała Pana, takich jak on na świecie, to rodzi się 1 na Pierdzielenie o mediach... ffs, a jemu ktos ,te slawe w prezencie dal, czy zapierdzielal na nia kilkanascie lat? Skoro wystaczy być silnym typem dzwigającym [...] Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/20/2010 1:39:01 AM Liczba szacunów: 0 Jakie funkcje spełnia insulina? Jak już wspomniałem, u niektórych organizmów sprawuje kontrolę nad długością życia, co jest bardzo ważne. Jakie zadania spełnia insulina u ludzi? Jeżeli zapytacie lekarza, odpowie, że ma obniżać poziom cukru we krwi. Moim zdaniem, jest to zwykły efekt uboczny. W toku ewolucji, jedną z funkcji insuliny było [...] Odpowiedzi: 53 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/11/2003 6:57:46 PM Liczba szacunów: 0 Kawa czy herbata część I Post Odżywianie i Odchudzanie [...] opluwać i nagle pojawił się kosmita ... Kosmita: A ja myślałem, że Ziemia jest cywilizowana. Po czym rzucił światło miłości na skłucone rody i zniknął. Capone: Elektro - kocham cię! Elektra: Romeo - kocham cię! Romeo: Żuljo - kocham cię! Żulja: Capone - kocham cię! I tak nikt się z nikim nie ożenił, ani nie wyszedł za mąż. Wszyscy umarli na [...] Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/30/2004 3:47:52 PM Liczba szacunów: 0 Budowy ciała, ma długą drogę od dnia nieśmiertelnego tyrana kopnął piaskiem w twarz Charles Atlas. Zastanów się Arnold Schwarzenegger. Na 6'2 "i 240 funtów, to może poszczycić się 57-calowy klatce piersiowej, 31-calowy talii i 22-calowy biceps. Przez sześć lat z rzędu był głosowało Mr Olympia, tytuł najwyższego w Professional budowy ciała. [...] Odpowiedzi: 31 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/13/2011 10:05:14 AM Liczba szacunów: 0 [...] w starym swetrze. Jak drzewo na polanie. Po prostu Kocham Cie kochanie ! Wiesz, ze zawsze bylam skryta. Wiesz, ze zawsze mówilam nie. Teraz powiem cala prawde. Nawet to, ze kocham Cie. Kocham Ciebie jak dawniej. I choc z oczu plynie mi lza. To zycze Ci z calego serca, By Cie ktos kochal tak jak ja. Moc czegos i jeszcze cos Zasyla komus ktos, [...] Odpowiedzi: 30004 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/16/2006 1:13:00 AM Liczba szacunów: 0 [...] czeka. To nie sztuka isc przez zycie Kiedy radosc zewszad tryska, Ale isc z pogodna mina, Kiedy ból za serce sciska. Ja Cie nigdy nie zapomne, Chociaz bede o 100 mil, Ja Cie kocham, kochac bede, Do ostatnich zycia chwil. Kazdy kwiat wiednie, Kazdy barwe zmienia, Tylko jeden pozostanie, Jest to kwiat wspomnienia. Milosc jest piekna, Czasem [...] Odpowiedzi: 30004 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/16/2006 1:14:12 AM Liczba szacunów: 0 [...] Techniki Bruce`a stworzyły nucleus czy podstawy, na których my możemy budować. Pyt. Jak zapamiętałeś Bruce`a Lee ? LH. To był naprawdę duży szok, kiedy on umarł. Nadal go kocham i tęsknię za nim bardzo i staram się postępować zgodnie z jego nauczaniem. Jego przesłanie dotyczyło wyrażenia własnego siebie i [...] Odpowiedzi: 1387 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/3/2010 9:09:44 PM Liczba szacunów: 0 [...] to w****ia i chcetnie bym jej wypier...moze by zmadrzala ze nie tylko pijanstwem piwem i zabawa czlowiek, zyje trzeba miec jakis cel jakies wartosci, ktorych nie moge sie w niej dopatrzec, jest takalipna.... ale i tak ja kocham ehh te zycie ale i tak jest za***iste pawerty co Ty pitolisz!!!?:> chcesz w******l!?:> mlody jestres!!!!!!!!!! Odpowiedzi: 30004 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/17/2005 9:59:21 PM Liczba szacunów: 0 [...] naprawdę dołozyć sporo mięcha. Waga ze sceny w ciągu roku +7kg, a po 1,5oku +17-18kg %-) Oczywiście kłótnie z kobietą się zdarzały i zdarzają. Wie co robie i jak bardzo to kocham. Ale musisz wziąć pod uwagę że życie z osobą zajaraną kulturystyką jest cięzkie, i nawet jak ktoś bardzo chce to nie zawsze może Cie zrozumieć. TYm bardziej jak ktoś [...] Odpowiedzi: 1720 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/11/2014 6:31:22 PM Liczba szacunów: 1 [...] a czasem nawet bez wytrysku a końcowek stal twardy i nieugiety godzinami ;) i znow cos na dluzej sie tarfilo i znow coraz krocej... obecnie jestem w zwiazku ponad rok, kocham moja partnerke ale... no wlasnie uwazam ze tu zaczyna sie problem przedwczesnego wytrysku... ona jest 6 lat mlodsza i w sumie tez ma problem bo orgazm osiaga tylko [...] Odpowiedzi: 309 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/20/2010 10:34:56 AM Liczba szacunów: 0 [...] Boskiemu Światłu z całego serca. Przyszły mi jedynie na myśl te proste słowa absolutnej wdzięczności: "O drogi Boże, drogi Wszechświecie, droga Wspaniała Jaźni, kocham swoje Życie". Wydawało się, że Światło wdycha mnie coraz głębiej. To było uczucie, jakby Światło wchłaniało mnie całkowicie. Po dziś dzień nie potrafię opisać [...] Odpowiedzi: 10026 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/19/2006 5:54:33 PM Liczba szacunów: 0 [...] przyjaciół, ponieważ mogą im się na coś przydać. 255. Rzadko szumi lub dzwoni mi w uszach. 256. Czasami czuję nienawiść do tych osób z mojej rodziny, które w zasadzie kocham. 257. Gdybym był dziennikarzem, chciałbym być sprawozdawcą sportowym. 258. Mogę spać w dzień, lecz dokucza mi bezsenność w nocy. 259. Jestem pewien, że ludzie o [...] Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/2/2010 12:47:00 PM Liczba szacunów: 0 [...] i tylko na dwa oddechy. - Kocham siłownię i nie wyobrażam już sobie bez niej życia. Jakby mi ją chcieli zamknąć, będę broniła jak niepodległości :-> - Wytrzymki wciąż nie kocham, ale robię już bez użycia łaciny i znacznie mniej się męczę, mimo dwóch obwodów. Jak skaczę pajacyki, to jest mi dziwnie lekko, jakbym straciła sporą porcję ołowiu z [...] Odpowiedzi: 1947 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/6/2012 5:32:03 PM Liczba szacunów: 0 [...] wolę urlopować o innej porze roku niż zima ;) Żeby było jasne zdjęcie formy po prawej to było z lata, teraz na pewno jest sporo gorzej %-) FighterX - niby tak, ja siatkówkę kocham,dawniej trenowałem ale skoro nie mogłem grać na wyższych szczeblach niż jakieś wojewódzkie zawody (z racji braku tych kilkunastu cm wzrostu - tak myślę) to zaczęła się [...] Odpowiedzi: 7670 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/20/2019 8:25:46 PM Liczba szacunów: 5 [...] którzy nas wyprzedzają, zwalniają by się przywitać, Ci, których my wyprzedzamy - przyśpieszają na chwilkę, doganiają nas, życzą powodzenia. Znów dostaję zastrzyk adrenaliny, kocham swój kraj jeszcze bardziej. Dołącza do nas dwoje rodaków - Monika z kolegą. Biegli na złamanie czwórki, ale byli w grupie na 3,45. My grupę na zostawiliśmy za [...] Odpowiedzi: 1073 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/7/2014 5:51:12 PM Liczba szacunów: 0
Jak rozmawiac z zona? Rozpoczęte przez ~On40, 24 maj 2022 ~On40 Napisane 24 maja 2022 - 23:21 Czesc. Moje pytanie kieruje do pan. Juz nie wiem jak rozmawiac z zona:(. Sprawa po krótce wyglada tak. Ja 40lat ona 38. Lacznie jestesmy z soba juz 12lat. Cala sytuacja dotyczy braku dzieci. Nigdy sie nie zabezpieczalismy, a mimo to lipa. Okolo 6lat temu zaczely sie szczegolowe badania w kilku klinikach. W kazdej klinice to samo. Z badan wychodzi ze dzieci powinny byc. Kliniki wpakowaly nas troszke na mine:(. Po ogolnej ocenie, wszystko kreci sie glownie wokol kasy. Ostatni lekarz wykryl ze zona ma cos z jajeczkowaniem i teraz bierze chormony zeby jajeczka nie byly puste. Ci z klinik robili inseminacje gdy te chormony oscylowaly w granicy 12 a powinno byc 250okolo:(, ale mniejsza z tym. Zona robi sie zgorzchniala, czesto placze ze sie nie udaje. Jak slyszy ze jakas matka zabila dziecko, to tez mowi rzeczy, ze dzieci sie rodza tym co ich nie chca. Albo gatki typu, znajdz sobie inna ktora ci da dziecko. Rozmawiam z nia zeby wrzucila na luz bo to nic nie da. Tlumacze ze dziecko chce miec ale z nia, a jak nie bedzie to widocznie tak musi byc. Kocham ja ale powoli trace sily. Wiadomo chcialbym zeby sie udalo, ale na pierwszym miejscu jest ona dla mnie. Jak do niej dotrzec, zeby dalo to efekt? Moje dzialania, przynosza efekty na krotka mete. U psychologa tez byla kilka razy. Ja ze swojej strony nie naciskam ze chce dziecka, nie robie jej zadnych wyrzutów ze nie mamy, bo to nie jej wina. Staram sie rozmawiac z nia na temat ktory slyszalem od wielu ludzi z pracy. Wiele razy slyszalem o takich sytuacjach ze starania nie przynosily efektu, po tym jak para sie poddala , przyjela do wiadomosci ze tak musi byc i pogodzila sie z tym, ciach trach i samo wyszlo. Ciagle jej o tym mowie zeby wyluzowala bo to ja niszczy i odbija sie na nas. Odpowiedz latwo ci mowic, bo nie jestes kobieta. Nie wiesz co czuje kobieta ktora by chciala miec. Do tego dodaje ze nie czuje sie w pelni kobieta bo nie moze nam urodzic:(. Co mam robic w tej sytuacji? Czy sa kobiety z podobnym problemem? Jak dotarli do was mezowie, gdy bylyscie w podobnej sytuacji??? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Agata ~Agata Napisane 25 maja 2022 - 05:24 Albo adopcja albo dać sobie luz, leczyć się ale bez stresu. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 10:13 Byłam w takiej sytuacji, po każdym nieudanym teście przytulaj żonę. Inseminacja z mojego doświadczenia to strata pieniędzy i czasu ,a czas tu jest najważniejszy. Psycholog dobra sprawa, ja żałuję że kilka lat temu o tym nie pomyślałam, nam się udało po ok 6 latach, dziś córka ma 6 lat, ja jak i mąż zostaliśmy zajechani staraniem o dziecko, co wychodzi w naszej bliskości teraz, potwierdzone przez psychologa teraz!!!! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 25 maja 2022 - 12:06 Klinikom nie zależy aby szybko się udało i raczej starają się aby jak najdlużej mieć "klienta" ... Zarabiają na tym olbrzymią kasę , więc nikt nie chce tracić klientów. Ina rzecz że u kobiety powyżej 35 lat płodność niesamowicie spada i tym samym szansa na zapłodnienie. Mężczyźni też zaczynają miec słabsze nasienie. Prawda jest taka że czym młodsza kobieta tym większa szansa na posiadanie potomstwa. Jak tyle lat się nie udało to dać sobie spokój , bo jedynie psychicznie się wykończycie. Ja to też przezywałem i wiem jak to niszczy związek , bo ciągle próby i brak efektów. Osobiście uważam że szkoda czasu i przemyślcie adopcję jak bardzo chcecie mieć dziecko bo szkoda waszego czasu , pieniędzy , nerwów .. i związku. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 14:48 Najgorsze jest to ze stracilismy 6lat czasu. O kasie nie wspomne, bo to naj mniej wazne w tym przypadku. Jak sie nie uda z ta pania doktor, ktora jak widze na kase nie jest lasa, tylko konkretnie podchodzi do tematu, to myslimy jeszcze o invitro. Ma ktos doswiadczenia z invitro? Warto, czy raczej wyciaganie kasy, strata czasu i nerwow? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 16:06 Mi się udało przez invitro, za 1 podejściem. Inseminacja to była klapa totalna. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 16:10 Przeszłam przez to wszystko, i uważam że jeśli jest nadzieja to trzeba walczyć do końca. Niepłodność to niebezpłodność. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 16:13 ~Zakręcona napisał:Mi się udało przez invitro, za 1 podejściem. Inseminacja to była klapa totalna. U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, na ta chwile. Kwestia tylko jak rozmawiac z zona? Jest naminowana, po rozmowie przez chwile ok, a i tak dalej mysli swoje Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 16:15 ~Zakręcona napisał:Mi się udało przez invitro, za 1 podejściem. Inseminacja to była klapa totalna. U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, na ta chwile. Kwestia tylko jak rozmawiac z zona? Jest naminowana, po rozmowie przez chwile ok, a i tak dalej mysli swoje Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 16:50 Musi sobie przetrawić wszystko, zaproponuj wyjście gdzieś, żeby się rozerwała, przez chwilę zapomniała i przytulaj duzoooooo. Ten płacz nie minie, i będzie wracał z każdym cyklem. Rozmowa o invitro na czym stanęła? U mnie to była najlepsza decyzja w życiu, ja byłam od razu na tak, mąż trochę się zastanawiał, oboje jesteśmy wierzący i trochę były obawy o zarodki, ale wyszło tak że z 6 zapłodnionych był tylko jeden, jedyny nasz i już daje w kość,:-) Bóg czuwał i też miał w tym udział. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 17:26 ~Zakręcona napisał:Musi sobie przetrawić wszystko, zaproponuj wyjście gdzieś, żeby się rozerwała, przez chwilę zapomniała i przytulaj duzoooooo. Ten płacz nie minie, i będzie wracał z każdym cyklem. Rozmowa o invitro na czym stanęła? U mnie to była najlepsza decyzja w życiu, ja byłam od razu na tak, mąż trochę się zastanawiał, oboje jesteśmy wierzący i trochę były obawy o zarodki, ale wyszło tak że z 6 zapłodnionych był tylko jeden, jedyny nasz i już daje w kość,:-) Bóg czuwał i też miał w tym udział. Stanelo na tym, ze zgody byly podpisane, jechalismy zaczac cala ta procedure. Zawrocili nas z drogi bo covid sie zaczal. Obecna pani doktor mowi, ze raczej marne szanse by byly. Ze najpierw nalezy wszystko unormowac Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zakręcona ~Zakręcona Napisane 25 maja 2022 - 18:06 Covid zaczął się 2 lata temu!!!!! Od tamtej pory nic nie ruszyło do przodu? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~On40 ~On40 Napisane 25 maja 2022 - 21:15 ~Zakręcona napisał:Covid zaczął się 2 lata temu!!!!! Od tamtej pory nic nie ruszyło do przodu? Ruszylo to ze zamiast tej kolejnej kliniki, jest ta pani ginekolog i moze z nia sie uda Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet46 ~Facet46 Napisane 26 maja 2022 - 07:50 ~On40 napisał:[ U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, Widać że trafiłeś do "kliniki wyciagania kasy" a nie leczenia ;) Bo jak puste jajeczka to robienie inseminacji to nawet nie głupota a zwykłe okradanie z kasy klienta i dawnie mu nadziei której nie ma ... Dlatego pisałem że wiele klinik nie leczy tylko wyciaga kasę udając że leczy ... Jak żona ma puste jajeczka to na razie nie ma żadnego sensu nic robić , bo znów się nie uda. Cudów nie ma , musi być 100% prawidłowe jajeczko i 100% poprawna sperma aby doszło do zapłodnienia , czy to zwykłego , czy in-vitro. Plusem invitro jest to że normalnie jak ma się mało poprawnych plemników i mało jajeczek to szansa na normalne zapłodnienie jest bardzo bardzo niska. Invitro pomaga i to mocno bo dochodzi do zapłodnienia a co dalej to już zależy od kobiety. Invitro to daje że lekarz wybiera najlepszy plemnik i najlepsze jajeczko i laboratoryjnie "pomaga" dojśc temu plemnikowi do jajeczka . Teraz widzę trafiliście do osoby która chce leczyć a nie wyciagać kasę , wiec jak sama mówi że na razie nie ma sensu to najpierw trzeba leczyć zone aby miała prawidłowe jajeczka. Ja to kiedyś przechodziłem , choć u nas udało się naturalnie po jakimś czasie ale z pomocą lekarza. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marynarz ~Marynarz Napisane 26 maja 2022 - 11:15 ~Facet46 napisał:~On40 napisał:[ U nas na poczatku, usuniecie polipa w klinice( jak sie okazalo nie usuneli, tylko 2500wzieli), usunal inny lekarz i zadal mi pytanie czy jak wyrwe zeba to odrosnie mi taki sam. W tej klinice byly tez 3 insyminacje nieudane, obecna pani doktor stwierdzila ze zona mu puste jajeczka i ze inseminacja jest bez sensu, Wczesniej nie wiedzielismy, ze jajeczka sa puste, z wynikow badan przed inseminacja tak wyszlo, bo mamy je i teraz po latach juz madrzejsi jestesmy. U tej pani doktor tez miala byc inseminacja, ale nie zrobila jej, po otrzymaniu wynikow. Powiedziala prosto z mostu ze gdyby zrobila w tym momencie to by bylo nie etyczne i efektu by nie bylo. Teraz zona dostaje jakies hormony, ktore jej zmienia i co miesiac robi badania. Efety sa ale jeszcze nie to co potrzebujemy Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2010-01-27 23:55:57 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Temat: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( Witam byłem z Dziewczyna 3 lata z tego prawie rok z nią związek opierał się głównie na milosci,po 2latach zdecydowaliśmy zamieszkać ze sobą było po prostu cudownie zakochaliśmy się w sobie tak mocno ze byliśmy gotowi za soba skoczyc w ogien lecz od kad ze sobą zamieszkaliśmy zaczęły się małe problemy to znaczy zaczęły się kłótnie o pierdoły dosłownie! One narastały do tego stopnia ze ostatnie 2 miesiące to były w 70%klotnie. Az w koncu przyszedł moment w którym moja partnerka nie wytrzymała i zerwała poprzez pstrykniecie palcami to był moment kulminacyjny naszych klotni..Wiem ze jestem zaledwie dwa lata starszy od niej ale Ona pokazała mi jak naprawdę życie wyglada..jest zorganizowana ma taka sytuacje w domu ze to Ona placi wiekszosc rachunkow,toona zalatwia 80%rzeczy które potrzebne sa do domu,w ogole miala ciezkie dziecinstwo..jej zaradnosc mi strasznie imponowala, lecz starajac sie jej pomoc po swojemu ona w wiekszosci stawiala na Swoim,była chorobliwie zawzięta,a nasze kłótnie wyglądały tak ze ona zawsze na mnie krzyczała a ja wychodziłem z pokoju na koniec tylko mowila ze uciekam od problemów,a przecież nawet z glupiej rozmowy się sprzeczalismy...to było Ciężko wymagała ode mnie męskiej decyzji a i tak ją dla mnie teraz jest ze Ona naprawde o mnie dbala zalatwiala dla mnie doslownie rzeczy o które glupio mi było prosić,ja jak dla niej cos zrobilem to mnie calowala po rekach a ona robila dla mnie tyle rzeczy ze z biegiem czasu nie docenialem tego jak należy ale najgorsze były nie jesteśmy już miesiac i zabronila mi się do siebie odzywac mam jej dac spokoj i na gg pod moim naciskiem w koncu mi napisala ze strasznie mnie kocha ale razem już nie będziemy bo nie widzi nas za 5-10 lat jako pare teraz klocimy się o bzdury a pozniej co będzie?jak dojda dzieci,wydatki..tylko gorzej. ale nie mogę tego zniesc, może dlatego ze tak naprawde byliśmy pierwsza moscia dla siebie,albo ze za wczesanie zamieszkaliśmy ze sobą poza tym jej rodzice tez mieli zawsze swoje 5 minut mimo ze mowili rzekomo ze się nie wtracaja jak na mnie krzyczala nie wytrzymalem i także krzyknalem a pozniej za moimi plecami mama jej powiedziala ze ja to gotow bylbym ja udezyc-opadly mi receBoze Jest teraz strasznie ja jestem gotowy oddac za nia serce i ona za pewne tez, mimo tego ze teraz mowi ze mnie nie chce znac,ze koniec,ze nie kocha,ze jestem wyjety z pod klosza ze jestem się teraz obwiniam ze nie docenialem jej tak jak tego oczekiwala,ze zabrakło mojego wsparcia wtedy kiedy najbardziej tego potrzebowala bo to prawda ze dalem się wkrecic w monotonie i ze od kad zamieszkalismy nielismy malo czasu na szalenstwo i tego typu naszym zwiazku nie było problemow ani z papierosami ani alkocholem ani nawet ze zdrada i czymkolwiek podobnym...Jedyne czego jestem k..wa teraz pewien to tego ze nie wroci bo jest strasznie uparta:(To co mi zostalo to kupa smutnych wspomnien,bol jakiego nie mogę zniesc i Pierscionek ponieważ w te Walentynki zamierzałem się oświadczyćL nie dotrzymalismy a ja stracilem tak wiele czego nie doceniałem ze mam ochotę teraz zucic się pod pociąg .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 2 Odpowiedź przez fantastyczna 2010-01-28 00:05:36 fantastyczna Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:(Daj sobie jestes zdenerwowany i sie soba a potem wroc do psycholog pomoze?Pod pociagiem wcale nie byloby Ci 3 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-01-28 00:29:54 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( z tym pociagiem moze troche przesadzilem ale rozne mialem mysli teraz jest Cisza Ona nie chce mnie widziec znac bo mowi ze przeze mnietylko placze wiec dalem jej spokoj:(:( .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 4 Odpowiedź przez fantastyczna 2010-01-28 00:38:04 fantastyczna Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( Pablo_mkD napisał/a:z tym pociagiem moze troche przesadzilem ale rozne mialem mysli teraz jest Cisza Ona nie chce mnie widziec znac bo mowi ze przeze mnietylko placze wiec dalem jej spokoj:(:(daj jej takim samopoczuciem to mozesz jeszcze tylko pogmatwac sytuacje dziewczyna jest porywcza i sam wiesz jak opanowac gdy pokloce sie z mezem czekam az mu przejdzie bo on tez wali teksty:won z domu slyszalam pare razy .lepiej sie takie osoby czuja jak sie je nie sprawby zatesknila twoja luba.:) 5 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-01-28 00:52:13 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( tylko Wiesz jest taka jedna Sprawa ja zadaje sobie pytanie czy jezeli jakimkolwiek cudem uda mi sie wrocic to czy po 2-3 miesiacach nie osiade na laurach i znowu sprawie ze bedzie przeze mnie plakac,kurde ja jest tak latwo zranic kazdym slowem ze czasem wydaje mi sie ze cokolwiek bym nie zrobil bedzie zle...........a w sytuacji obecnej cala moja osoba ja drazni i odczuwam to wiesz...........kurde oboje konczymy juz studja a zachowujemy sie nadal jak dzieci , a juz najbardziej ja,bo ja mysle co bedzie jutro a Ona co za rok ,5nawet poczulem ze cokolwiek nie probowalem zrobic bylo zle ,wiec odpuscilem poniewaz widzialem na koncu ze moja obecnosc i zachowanie strasznie ja drazni i mocno sie denerwuje..a klotnie sami wiecie wyniszczaja czlowieka:( Chcialbym cos zrobic ale boje sie ze jest jeszcze za wczesnie i ze znowu zacznie sie jest niestety dlaa mnie strasznie uparta i choc ma miekkie serce nie popusci bo mocno kieruje sie rozsadkiem,no niestety wiem tylko ze chce byc ze mna ale moje zachowanie jej przeszkadza.....ale nie tylko poniewaz ciagle nawet czasem doslownie bezpodstawnie uwazala ze jej nie doceniam. .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 17 Odpowiedź przez nadias 2010-02-02 15:25:35 nadias O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-24 Posty: 66 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( przez ten czas jak z nia byles nie oszukujmy sie spoczales na laurach bo wydaje mi sie ze poswiadomie wiedziales ze ona sie wszystkim i tak zajmieale powiem ci jedno ze takie kobiety ktore sa zaradne, rozsadne tak naprawde tez potrzebuja zeby ktos sie nimi zajal zeby poczula sie bezpiecznie ze moze na tobie polegac a tego nie miala od ciebiety natomiast teraz sie obudziles bo cos zrozumiales ? wiesz lepiej pozno niz wcale tylko z drugiej strony na jak dlugo tobie to pomoze i czy beda naprawde efekty?teraz nie pozostaje ci nic innego jak czekac a przez ten czas tez zrob cos pozytecznego tylko na sile nie staraj sie udowadniac ze jestes inny bo to i tak wyjdzie Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało. 18 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-02-03 14:44:21 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( hmm powiem wam cos po czym pewnie naszym zerwaniu staralem sie z nia zobaczyc, porozmawiac chociaz o tym bo jestem zdania ze jak sie cos buduje przez dluzszy okres, to nie odwraca sie od siebie tak nagle bez slowa i mowi '"zycze szczescia"...z powodu klotni o to czy szklanke umylem,albo kto jak autem jezdzi...Do rzeczy .zgodzila sie ze mna zobaczyc ten ostatni raz mowiac ze chce miec to juz za sobarozmawialem z nia przez telefon i powiedziala mi zebym choc raz podjal meska decyzje i zdecydowal gdzie sie zobaczymy...wiec ja mowieDOBRA..tu i tu wtedy i wtedy o czy odpowiada, odrzekla tak i sie rozlaczyla....i co dalej nie moglem odpalic auta bo mi akumulator padl ale o tym wiedzialem wczesniej wiec Specjalnie wyszedem wczesniej na busa zeby spokojnie na przystanku jest godzina za minute busikOna Dzwoni do mnie..i pyta gdzie jestem wiec tlumacze ze juz wsiadam do busa i bede tak jak sie umawialismy...Ona do mnie.."Ja juz jestem"i sie rozlaczyla,zdziwiony wsiadam do busa jade jakies 10 minut...Ona dzwoni znowu...Mowi tak.."jade po Ciebie" a ja do niej no dobrze ale jestem juz w polowie drogi a poza tym mialem podjac meska decyzje i byla godzina ustalona....a ona do mnie.."Widzisz nawet w takiej sytuacji robisz sobie jaja,to ja mam tu czekac specjalnie na Ciebie?'' i sie rozlaczyla nie dajac mi nic wiecej powiedziec,oczywiscie byla zla i kierowala nia o tym bo zwykle tak to wygladalo oczywiscie dojechajem spotkalismy sie i powiem wam pierwszy raz w zyciu wysluchala mnie do konca nie przerywajac mi...mowilem co czuje i jakie bledy robilem,a na koniec powiedzialem ze jezeli teraz Ona czuje sie lepiej jak mnie nie ma i ze moze swobodniej oddychac to ja nie bede wiecej sie "wtracal"w jej zycie,ponieważ nie pragne nic bardziej jak tylko jej szczescia:( to na koniec potem znowu mi powiedziala ze znowu mysle o sobie i mowie to zeby sobie ulzyc...........................................fajnie nie? ostatnio kuzynka powiedziala mi ze dzwonila do niej i ze mowila to nie prawda ze jest jej lepiej...ale my razem nie mozemy byc i wbijam na luz i ucze sie poki sesiiiiiiiiija trwa...:( .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 19 Odpowiedź przez nadias 2010-02-03 15:37:30 nadias O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-24 Posty: 66 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( wiesz co pablo moze to wydac ci sie lekki banal ale w jej przypadku to serce chce dalej byc z toba ale rozsadek mowi NIE nie da sie tak z dnia na dzien o kims zapomniec i nic nie czuc moze dobrze ze tak mowi do ciebie przynajmniej nie robi ci nadzieji ja zrobilam inaczej chcialam byc ok powiedzialam ze nie ma co sciemniac ze tesknie cholernie no i bylo ciezej dla niego to zrozumiec ... bylo bardzo podobnie jak u was... hmm Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało. 20 Odpowiedź przez yostynka 2010-02-03 15:39:07 yostynka Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-06-19 Posty: 485 Wiek: 23 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:(boże jak byś byl moim chłopakiem to bym Cię chyba zabiła!!!!! Lenie patentowane, ja też zapierdala... załatwiam to i owo, bo on się wstydził, sprztatałam i wszystko a on siedział i bajki oglądał. żadnego słowa doceniam, czy cos a jak nie daj Boże wspomniałam ze trzeba pozmywac czy coś to gdybym sama tego nie zrobiła to przez miesiąc by gary w zlewie że widzisz swój problem - szkoda tylko, że tak do spotkania to faktycznie wyszło okropnie (nie rozumiem jej w tym wypadku- może nie usłyszała, albo pomyliła godz)Chcesz o nia walczyć? to rób to małymi kroczkami, nie narzucaj się ale i nie olewaj- niech wie, że Ty ją do siebie przekonac i udowodnic, że rozumiesz co było nie tak. Dziewczyna jest taka ogarnięta bo pewnie w domu miała źle i zawsze musiała liczyć na siebie (też to mam) może teraz Ty zacznij robić coś dla Was 21 Odpowiedź przez majkap4 2010-02-03 21:05:58 majkap4 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-26 Posty: 13 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:(Słabo mi sie zrobilo jak przeczytalam Twoj post - tak mogl by opisać "prawie" naszą historie moj byly chlopak - Pablo zreszta tak jak Ty. Wyprowadzajac sie z domu tak wlasnie oboje myslelismy - Kochać sie to nie wszystko, czasem ludzi poprostu do siebie nie pasuja i nie potrafia razem byc. Tylko, że on stety lub niestety, potrafil pokazac "pazurki". A po rozstaniu to ja chcialam wrocic i probowalam go przekonać, ze nie bede taka krzykliwa i rozkazująca. Niestety moja historia nie skonczyla sie dobrze, a moj Pablo ma nowa dziewczyne Radze Ci tak jak jak inni - jezeli naprawde chcesz ja odzyskac to daj jej troche czasu, niechpomyśli i zatęskni. Ale Ty nie zadreczaj sie w tym czasie tylko pokaz jej rowniez ze jestes zaradny i dasz rade sam, mimo to, ze bardzo ja kochasz. Niech zobaczy w Tobie chlopaka, w ktorym sie zakochala. Jezeli jestes zbyt nachalny to efekt moze byc odwrotny. Jezeli Cie naprawde kocha to kwestia czasu, a wrocicie do siebie. Niestety, jezeli nie kocha i dotcze do niej, ze wreszcie może życ po swojemu bez oddatkowej odpowiedzialnosci - czyli Ciebie w tej sytuacji - to nic nie bedziesz mogl zrobic. Tylko zaakceptowac to, ze z kims innym moze byc naprawde szczesliwa. Życze Ci powodzenia i dobrze przemysl cokolwiek bedziesz chcial zrobic, bo ja niestety spalilam sie i bylam zbyt impulsywna. 22 Odpowiedź przez aga333 2010-02-03 22:16:05 aga333 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-17 Posty: 733 Wiek: 38 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:(Miales jedyna osobe u swojego boku, na ktora zawsze mogles liczyc i ja zawiodles. Milosc to nie relacja pan i podwladny, to nie uklad gdzie jest rzadzacy i podwladny, to partnerstwo i sztuka kompromisu, to w wiekszosci chec dawania a nie brania i tylko wtedy to ma sens. Kiedy obie strony sa rownie gotowe dawac, nikt nie czuje sie wykorzystywany. Ale do tego trzeba prawdziwej milosci i wielu miesiecy, aby nauczyc sie jak zyc razem. Jesli ten zwiazek jest dla Ciebie naprawde wazny, walcz o niego. Przynajmniej bedziesz wiedzial, ze zrobiles wszystko. Ale najpierw dorosnij i stan sie odpowiedzialnym. Jak chcesz ja odzyskac, jak juz zakladasz, ze spoczniesz na laurach? Kto koch, chce dawac a nie brac, a Tobie moze po prostu bylo wygodnie? Dziewczyna jest dojrzalsza od Ciebie i tyle. Jak sobie to wyobrazasz, pojawia sie dzieci, odpowiedzialnosc za dom, a Ty sobie spoczniesz na laurach? 23 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-02-04 09:16:41 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( nerwusek82 napisał/a:A Ja Ci dowalę Kobieta potrzebuje faceta z jajami i tyle Utrzymywała Cię a Ty jeszcze fochy strzelałeś ... no szokGdzie Ci prawdziwi mężczyżni? Wyginęli jak dinozaury To chyba najbardziej bezposrednia wypowiedz i po czesci sie z nia zgadzam poza teza ze mnie utrzymywala.......tutaj zawsze wszystko bylo wspolne a juz zwlaszcza pieniadze,poza tym nigdy na nia nie oszczedzalem..to chyba temat bezkontrowersyjny bo nigdy sie o to nie jak juz wspomnialem byly o to kto jak auto prowadzi,kto po ktorej stronie lozka dzisiaj spi,a o zmywanie to na palcach u jednej reki jestem w stanie policzyc.........jestem pewien tylko ze non stop pomagalem jej rodzicom i nie nazekalem!jedyne co do nich mialem a raczej do jej mamy to to ze non stop o mnie rozmawiala za moimi plecami ze jestem taki czy owaki,dlatego wracajac do sedna przypominam klotnie byly o pierdoly, a finanse nimi nie byly. .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 24 Odpowiedź przez **aska** 2010-02-17 11:36:18 **aska** Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zawód: matka Zarejestrowany: 2009-11-30 Posty: 50 Wiek: 28 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( Z zaciekawieniem przeczytałam wszystkie posty i zdałam sobie sprawę, że jestem prawie taka jak owa bohaterka. Poza uporem posiadam wszystkie cechy, które przedstawił autor. Zdaje sobie sprawę, że życie z takimi jak ja nie jest łatwe. Szukamy silnych, stanowczych, odpowiedzialnych mężczyzn, ale zawsze chcemy mieć ostatnie słowo. Jesteśmy zaradne, poukładane, systematyczne i wszystko mamy pod kontrolą, właśnie dlatego, że najbardziej brakuje nam poczucia bezpieczeństwa i pewności,że możemy liczyć jeszcze na kogoś poza sobą. Pablo doskonale rozumiem zachowanie i postępowanie Twojej byłej i poza błędami jakie sam zauważyłeś ja dostrzegłam jeszcze jeden, brak konsekwencji. Mówiłeś jej, że ją kochasz, ale pozwolisz jej odejść skoro tego chce. Ona czekała na deklaracje "kocham Cię i zrobię wszystko żebyś była szczęśliwa za mną, daj mi tylko szanse". Wiem,że nie łatwo zrozumieć osoby o tak skomplikowanej osobowości, ale skoro ją kochasz i masz pewność, że ona kocha ciebie to "dać na luz" to najgorsze co możesz zrobić...Powodzenia i konsekwencji... 25 Odpowiedź przez Nineczka 2010-02-18 23:00:25 Nineczka Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-14 Posty: 8 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:(to jest okropne jak wiesz,ze kogos kochasz tak bardzo a ta druga osoba nie jest jeszcze gotowa.. i co tu zrobic ?Tak jak wszyscy mowia dac sobie czas..?latwo sie mowi, ale tak jest,.. ja tez teraz przechodze okropny moment , az czuje,ze serce mi sie wyrywa i tesknie bardzo, i w ogole tragedia, ale... jak staram sie patrzec na siebie z drugiej strony jak tak ubolewam to az smiac mi sie z siebie chce,ze tak jest smieje sie i placze i tak caly czas... No ale jak mowia Czas ma nam pomoc i to musi byc prawda, tylko niech on mija szybciej!! trzmaj sie tam! ja sie staram jakos ale zawsze... czekam na kolejny atak, o nie... 26 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-02-26 00:53:43 Ostatnio edytowany przez Pablo_mkD (2010-03-01 12:19:00) Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( już ponad 2 miechy,zaczynam sobie wszystko układać i wracać na wprost ze to był mój pierwszy związek i pierwsza prawdziwa miłość i nie moge powiedzieć ze nic sie nie wcześniej świat wyglądał inaczej,dużo przyjaciół,znajomych,imprezy... i pełno innych pierdół .to było jak 3 latka wycięte z ze odkąd wróciłem do siebieto ogarniała mnie taka pustka smutek i nienawiść do samego razy robiłem sobie juz rachunek sumienia,no i kurde mało rzeczy mam na swoje ze teraz bylby dobry start żeby Odbić się od dna!!!Moje Dno jest bardzo głębokie jeśli chodzi o stosunki damsko-męskie/oczywiście jasne jest ze nie będę szukał żadnej dziewczyny bo narazie to nie ma sensu,z reszta sami wiecie ze związku w związek sie nie wchodzi,ale mniejsza z co teraz czuje?nienawiść do samego siebie,niemoc do sytuacji i cholera milion razy pytam siebie czy ja ja kocham???oczywiście odpowiedz jest twierdząca,no ale TAK CZŁOWIEK KOCHAJĄCY SIĘ NIE ZACHOWUJE!!jak sobie przypominam czasem swoja niemoc w tym związku,albo brak szacunku to mi sie slabo robi,to znaczy DO TEJ PORY ZASTANAWIAM SIE JAK WYJŚĆ Z TAMTYCH SYTUACJI KTÓRE BYLY,A KTÓRE TERAZ POSTAWIAM SOBIE PRZED NOSEM,JAK ZAPOBIEC KRZYKOM,oczywiście teraz wiem ze inaczej bym to rozwiązał ale czy to by sie sprawdziło?Wiem tylko ze za wszelka cenę dążyłbym do Rozmowy,bo w rozmowie silą-rozmowa czyni cuda, no i te głupoty-jakieś tam kłótnie kto po której stronie łózka dzisiaj śpi.. itp. heh nie wiem czy mam się z tego śmiać czy płakać....:(Zmienić się za bardzo nie zamierzam bo nie jest w porządku jak robię coś na przekór swoim decyzjom,ale na pewno muszę DOJRZEĆ!Rany ALE PRAWDZIWA HARÓWKA jest w związku...tyle mi brakuje ze głowa jest małakurde nie wiem czy pisać o tym jeszcze,ale co mi tam wypisze sie jak juz tu jestem..Nie mamy ze soba kontaktu co prawda,ale Ostatnio moi znajomi widzieli się z ...Moją byłą ukochana jakos bodajże ostatnio- tak przypadkowo- pytała się o mnie i rozmawiała wprost ,ale powtarzała ze nie ma ochoty rozmawiać ze mną i ze nie wróci,poza tymdodała ze gdybym był ostatnim chłopakiem na ziemi to ze mną nie będzie..ze ja ja zmusilem do zerwania swoimi zapewnieniami ze "to wszystko sie nie trzyma kupy i nie wiadomo jak długo wytrzyma"-stwierdzone z przykrością..a po dłuższej pogawędce na koniec dodała ze nie szuka nikogo bo ma dość związków...dodam tylko ze mówiła to dość lekceważąco w moja stronę...Kurde po ponad miesiącu czasu nieodzywania sie do siebie i jeszcze mnie nienawidzi-PEWNIE ZAPYTACIE CO JA JEJ TAKIEGO ZROBIŁEM?odpowiadam ... skrzywdziłem swoja Dziecinnością , brakiem odpowiedzialności, konsekwentności,a także MADRYCH DECYZJI, no i wiele innych temu podobnych...Szkoda mi tego wszystkiego,naprawdę jest mi przykro/czasem zadaje sobie pytanie czy podświadomie ja sam aby tak nie chciałem zeby to tak sie skończyło? ale dlaczego?Brakowało mi zabawy ? dziewczyn? nie wiem przecież teraz luźniej mówiąc mam to Gdzieś!!!!!!!!!!!czywiscie czasem mnie znajomi gdzieś wyciągną albo na treningi,pływam,kino lyzwy,znajomi itp,itd,no i nie czuje juz tej satysfakcji....Moze nie pasowaliśmy do siebie,ale baaaaaaaaaaaaaaardzo bym chciał zebysmy jakos znalezli cel tego wszystkiego i wiem czy ta "przerwa" o ile mogę to tak nazwać-nie byla czasem potrzebna?moze tak mialo byc? kurde nie wiem nic- komentujcie jak tylko wam pasuje. .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 27 Odpowiedź przez alaclaudie 2010-02-26 02:06:05 alaclaudie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-23 Posty: 4,210 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:(Pablo dobrze że zrozumiałeś na czym ten mechanizm polega. nie zwalasz winy na dziewczyne- +dla Ciebienauczka na przyszłość- bolesna po obu 28 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-03-01 14:46:07 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( życie,życie i jeszcze raz życie....najbardziej dręczą wspomnienia i fakt ze będzie szczęśliwsza z kimś innym,ale to moje życie i muszę zadbać o swój priorytet oraz to jak w przyszłości nie popełnić tych samych błędów. .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 29 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-04-10 13:43:05 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( jak dziewczyna i rodzice po czasie spogląda na Mnie z Wysokości Wieży eiffla i traktuje jak przysłowiowa szmate za plecami mimo nieodzywania sie i braku kontaktu...to dobrze czy zle?hmm .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 30 Odpowiedź przez P&P 2010-04-10 14:23:41 P&P 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-01 Posty: 1,012 Wiek: 23 lata Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( Przepraszam, że to powiem ale byłeś trochę pierdołowaty w tym związku. Facet to facet, musi miec jaja i głowę na babę jest ciężko, a jeszcze taką charakterną, jak Twoja była to już w ogóle. Wiem, bo sama jestem zawzięta i lubię miec wszystko pod kontrolą ale na litośc boską każda kobieta potrzebuje wsparcia, nawet jeśli o tym nie mówi! Może jestem za młoda, żeby Cię pouczac ale wiem, że do wspólnego zamieszkania trzeba d o r o s n ą c. Bo za tym idą WSPÓLNE obowiązki, umiejętnośc dzielenia się nimi, odpowiedzialnośc, kompromisy i troski dnia codziennego. Do tego wszystkiego dochodzą przeróżne preteksty do kłótni, którym łatwo ulec. Nie dziwię się, że dziewczyna pękła. Daj jej odpocząc od siebie i tej głupiej sytuacji. Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na Wilde 31 Odpowiedź przez felina 2010-04-10 23:31:22 felina Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-29 Posty: 225 Wiek: 19 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( P&P - pomyślałam dokładnie to samo Twój pierwszy post.. po jego przeczytaniu pomyślałam, że ty ją bardziej traktowałeś jak służącą, kucharkę i panią od załatwiania 1000 innych spraw niż jako twoją kobietę.. Taki dzieciak z ciebie. Jakbyś szukał mamusi, która bedzie cię trzymać pod kloszem, a tobie wtedy będzie najlepiej. Ona tak jak pisze przedmówczyni ma cię pewnie dość. A ty zadaj sobie szczerze pytanie w sercu- czy chcesz wrócić bo ją kochasz, czy dlatego, że się przyzwyczaiłeś i dobrze się tobą zajmowała? To tylko ja.. 32 Odpowiedź przez Pablo_mkD 2010-04-19 00:26:12 Pablo_mkD Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-27 Posty: 47 Wiek: 26 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:( Wiem!!! wiem ze byłem beznadziejnie dziecinny w tym zwiazku!!! i k..wa naprawdę jest mi przykro z tego powodu-potępiam się za to i jest mi WstyD!!:-(Kucze ale nie osadzajcie mnie proszę tylko za moja dziecinność która wtedy pokazałem.... po 4 miesiacach ja naprawdę ja nadal kocham!!!!!!!!!(pojecie kocham znaczy ze potrafiłbym oddać za nią życie żeby miała Łatwiej.)I Naprawdę SZANUJE JĄ - WŁAŚNIE SIĘ DOWIEDZIAŁEM ZE SIĘ Z KIMŚ SPOTYKA!!! boli to jak h..j ale naprawdę chce dla niej jak najlepiej i Choć zawsze podważała moje decyzje i wszystkie sprawy rozwiązywała krzykiem to chce dla niej tylko DOBRZE!!!! A DOBRZE BĘDZIE JAK DALEJ NIE BĘDZIEMY MIEĆ ZE SOBĄ KONTAKTU, a ja zboleje i zapomnę(I K..Wa CIESZE SIE ZE JA SPOTKAŁEM BO MOŻE W KOŃCU DOROSNĘ I ZROZUMIEM.) .......bo każdy jest specjalistą od spraw,które go nie dotyczą....... 33 Odpowiedź przez Magdalena88 2010-04-19 11:16:28 Magdalena88 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-04-15 Posty: 312 Wiek: 24 Odp: jak prawdziwie kochajacy sie ludzie nie moga byc razem:(:(:(Czy Wszyscy w Twoim wieku są tak nie dojrzali Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
nie kocham jej ale chce z nia byc