Dancewicz wzięła udział w programie rozrywkowym "Taniec z Gwiazdami" (2006). Oprócz tego znana jest z zaangażowania w życie społeczne, odważnego wyrażania swoich poglądów, walki o prawa Finałowy odcinek Tańca z Gwiazdami standardowo pojawi się w ramówce Polsatu. Oczekiwać go można za niecały tydzień, 31 października 2022 roku o godzinie 20:05. To wtedy zostanie W 2018 w Szczecinie w Parku Kasprowicza odbył się koncert noworoczny pod hasłem „Sylwester z gwiazdami. Twoja twarz brzmi znajomo”, w którym wystąpili byli uczestnicy programu: Marek Kaliszuk , Michał Rudaś , Honorata Skarbek , Agnieszka Twardowska, Maria Tyszkiewicz i Mariusz Totoszko . Taniec z gwiazdami 12 zadebiutował na antenie pod koniec sierpnia. Od tego momentu wyemitowano trzy odcinki. Od tego momentu wyemitowano trzy odcinki. Z rywalizacją o Kryształową Kulę pożegnali się już D enis Urubko , Fit Oldboy oraz Radek Liszewski . To prawdopodobnie najniezwyklejszy występ jurorów w dziejach naszego programu. I nic dziwnego, bo sytuacja nie jest zwykła. A w każdym razie nie powinna być jakarta pusat samsung service center itc roxy mas. Tabloidy prześcigają się w pikantnych informacjach. Ale nawet stateczne tygodniki piszą o fenomenie programu. "Polityka" na okładce umieściła zdjęcie jednej z uczestniczek turnieju w seksownym wygibasie. Wprawdzie uczestniczka to szczególna, bo córka byłego prezydenta. "To jest Ola. A gdzie jest tata Oli?" - pytała okładka. W sobotę poprzedzającą trzeci odcinek dwie gazety rozpisywały się o tancerzu Rafale Maseraku, który po raz trzeci bierze udział w programie. W drugiej edycji partnerował Małgorzacie Foremniak, a teraz tańczy z najbardziej strzeżonym skarbem byłego prezydenta. Przystojnego 22-latka można było podziwiać na zdjęciach z przedszkola, w czapce krakowskiej i w slipach. Gazety okrzyknęły go pierwszym playboyem IV RP. "Taniec z gwiazdami" wykreował nowy salon towarzyski. Na widowni w studiu TVN chcą się znaleźć elity. Siadają obok siebie ludzie z różnych opcji politycznych, o odmiennych światopoglądach i uśmiechają się do siebie. - Od tańczących płynie pozytywna energia. To się czuje, atmosfera jest aż gęsta - mówi z przekonaniem producent programu Agnieszka Koniecka. Tygodniami trwały spekulacje, kto wystąpi w trzeciej edycji. Wszyscy czuli, że będzie to oferta specjalna. Choć w marcu ubiegłego roku program debiutował z niezbyt szokującym wynikiem oglądalności, już w kwietniu zajął czwarte miejsce wśród najchętniej oglądanych programów rozrywkowych i miał widownię ponad 3,2 miliona widzów, a w finale 4,8 miliona. W drugiej edycji było jeszcze lepiej - średnio widownia wynosiła 5 milionów. A grudniowy finał i pojedynek Małgorzaty Foremniak z Katarzyną Cichopek zebrał przed telewizorem blisko 8 milionów ludzi. Było ich dwadzieścioro: 10 gwiazd i 10 instruktorów, 10 pań i 10 panów. Oprócz Oli Kwaśniewskiej w programie znaleźli się: najpiękniejsza kobieta świata - Aneta Kręglicka, biznesmen, szeroko znany jako uczestnik programu "Europa da się lubić" - Włoch Paolo Cozza, dwoje aktorów z serialu Dwójki "M jak Miłość" - Joanna Koroniewska i Rafał Mroczek, aktor z serialu Jedynki "Klan" - Tomasz Stockinger, aktorki z serialu TVN "Na Wspólnej" - Renata Dancewicz i Joanna Jabłczyńska, aktor teatru Studio - Rafał Cieszyński oraz aktor bez serialu - Robert Rozmus. Zostało tylko siedem duetów. Zawodnicy najmilej wspominają pierwszy odcinek, bo żadna para nie musiała odpaść. Znali reguły gry, wiedzieli, że będą się wykruszać. Ale buntują się. Renata Dancewicz uważa, że formuła programu jest sadystyczna. - To straszne, gdy odpada ktoś, kogo lubisz - mówi. - Ale wiem, że chodzi o to, żeby podbić emocje. Paolo Cozza odpadł jako pierwszy. Po ogłoszeniu wyników Renata Dancewicz rozpłakała się. A wszyscy się dziwili, dlaczego, skoro zostaje w programie. Żegnając telewidzów, Paolo powiedział, że wszystko co dobre, trwa krótko. - Warto było ćwiczyć pięć tygodni - zdradził. - Myślałem, że będę się nudził, a było fajnie. Poza tym schudłem siedem kilogramów. Na nagranie trzeciego programu Tomasz Stockinger przyszedł zdenerwowany. Jeden z tabloidów napisał w przeddzień na pierwszej stronie: "I już po tańcu, doktorku". Nawet stateczny Krzysztof Polański, właściciel szkoły tańca z tradycjami, dał się wciągnąć w tę niesympatyczną zabawę i pozwolił sobie na przykry komentarz. A tabloid dalej spekulował: "Czyżby zaszkodził im (Tomaszowi Stockingerowi i jego partnerce Blance Winiarskiej) płomienny romans?". Artykuł może dodać skrzydeł i może je podciąć. Tomaszowi i Blance trochę skrzydła opadły, mimo to trenowali w sobotę do późna. Nie udało się. Ale Tomasz nie żałuje. - Kiedy zastanowiłem się nad ofertą TVN, doszedłem do wniosku, że do moich zawodowych obowiązków należy czasem przyjęcie jakiejś zwariowanej propozycji - mówi. - Nie miałem wielkich apetytów i nie liczyłem na to, że zostanę mistrzem. Nie będę swojego poczucia wartości uzależniał od ilości SMS-ów młodzieży, która chętniej głosuje na swoich rówieśników. Treningi są męczące, ale czuję, że mam lepszą kondycję. Polecam taniec każdemu. W niedzielę 26 marca z programem pożegnała się trzecia para. To ogromna adrenalina - wyznaje Agnieszka Koniecka na pytanie, co sądzi o programie jako jego producent. Słowo adrenalina jest słowem najczęściej używanym przez uczestników rywalizacji. Z ust gwiazd równie często można też usłyszeć stwierdzenie: kocham taniec. I faktycznie większość gwiazd miała w życiu przygodę z tańcem. Rafał Mroczek, od ponad pięciu lat grający jedną z głównych postaci w serialowym hicie Dwójki "M jak Miłość", mówi, że zdecydował się na udział w programie nie dla zwiększenia popularności, bo serial, w którym gra, potrafił ściągnąć przed telewizory nawet 12 milionów widzów. - Chciałem wrócić do tych emocji, które przeżywałem kilkanaście lat temu, kiedy jako dziecko startowałem w mistrzostwach formacji disco dance i show dance - przyznaje. - Teraz tańczymy tylko we dwoje, więc emocje są większe. Joanna Koroniewska podobnie jak Rafał jest główną postacią "M jak Miłość", o którym mówi, że jest supermodny. - Od zawsze chciałam tańczyć - twierdzi. - Takiej adrenaliny nie miałam nigdzie, nawet w teatrze. Tam następny spektakl można poprawić, a tu wychodzi się na parkiet, półtorej minuty i koniec. Nie należy podchodzić do programu jak do konkursu. Taniec jest niewymierny, jak aktorstwo. Zawsze będą brane pod uwagę nie tylko techniczne aspekty, ale także sympatia widzów. Na ich zaufanie muszę dużo ciężej pracować z racji skomplikowanego charakteru Małgosi - bohaterki, którą gram w serialu. Joanna Jabłczyńska od dziecka występowała w zespole Fasolki, gdzie nie tylko śpiewała, ale miała też przygotowanie baletowe: szpagaty, sznurki, gwiazdy. - Potem byłam w zespole tańca nowoczesnego - mówi. - Przygotowywaliśmy musicale, więc mieliśmy i śpiew, i taniec. Myślałam, że te doświadczenia pomogą mi w tańcu towarzyskim, ale okazało się, że nie. Rafał Cieszyński też lubił tańczyć, ale zgodził się na występ w programie, bo spodobała mu się idea: propagowanie kultury tańca. - Wiedziałem, że będzie ciężko, ale nie przypuszczałem, że treningi okażą się aż tak poważne i czasochłonne - mówi. - W tydzień przygotować taniec na poziomie profesjonalnym - to graniczy z cudem. Mam nadzieję, że nam w jakiejś części się to udaje. I nie ma chorej rywalizacji, ale wszyscy wszystkim pomagają. I to naprawdę szczerze. Renata Dancewicz twierdzi, że jej życie stało się za bardzo ustabilizowane ze względu na małe dziecko i potrzebowała odskoczni. Podobnie Aneta Kręglicka, która prowadzi uporządkowane życie bizneswoman, żony i matki. Kiedy Kochanek dotknął uda Koroniewskiej, wrzasnęła. Reżyser Wojciech Iwański ze śmiechem wspomina ten moment. To było wtedy, gdy grupa gwiazd i grupa tancerzy spotkały się po raz pierwszy, by dowiedzieć się, kto z kim zatańczy. - Do producenta Agnieszki Konieckiej i do mnie należało powiązanie ich w pary - mówi reżyser. - Braliśmy pod uwagę wzrost, wiek, typ urody, ale także cechy charakteru. Przecież ci ludzie muszą spędzać ze sobą wiele godzin dziennie, więc muszą się polubić. Dziwnym trafem chyba udało się stworzyć pary idealne, bo wszyscy z przekonaniem mówią, że nie wyobrażają sobie u swego boku kogoś innego. Tak więc w czasie prezentacji par nie obyło się bez pisków radości. Najbardziej donośny wydała z siebie Aleksandra Kwaśniewska na wieść, że będzie tańczyć z Rafałem Maserakiem. 22-letni tancerz należy do trzyosobowej grupy weteranów, którzy mają za sobą dwie edycje programu. W pierwszej wiódł na parkiecie Klaudię Carlos, a w drugiej rewelacyjną Małgorzatę Foremniak. Tomasz Stockinger dostał partnerkę o 30 lat młodszą, bo w amatorskim tańcu towarzyskim trudno znaleźć kobietę 30-letnią. Trudno nawet o 30-letniego mężczyznę. Piotr Kiszka, partner Joanny Jabłczyńskiej, zrezygnował ze startów w turniejach, bo uznał, że jako 27-latek jest na to za stary. Co ty tam wyrabiasz w tej Warszawie? - zadzwoniła do Tomasza Stockingera jego znajoma z Beskidów, kiedy w prasie zaczęły ukazywać się wzmianki o jego romansie z taneczną partnerką Blanką Winiarską. Nawet kiedy szli ulicą, towarzyszyli im paparazzi, a prasa donosiła: "Tomasz Stockinger zatraca się nie tylko w tańcu". - Nikt nie lubi, kiedy się pisze nieprawdę o jego życiu prywatnym - mówi aktor. - Oboje te informacje traktujemy jak niezłe jaja. Czy to jest przyjaźń, czy to już kochanie? - zastanawia się prasa, obserwując, jak iskrzy między tanecznymi partnerami. - Widzowie oglądają program z kilku powodów: bo to jest ładne, bo są emocje sportowe, jest w tym trochę humoru, lekkości. A poza tym jest sporo interakcji damsko-męskich - uważa Hubert Urbański, który od pierwszej edycji jest współgospodarzem programu i wobec jury trzyma stronę tancerzy. W pierwszej edycji natychmiast uwagę przykuła sympatia Roberta Kudelskiego do jego tancerki Agnieszki Pomorskiej, ale szybko musieli pożegnać się z programem. Tymczasem jak okazało się kilka miesięcy później na planie "Tańca z gwiazdami" zakwitł inny romans: między Robertem Kudelskim i kierownikiem produkcji Magdą Szwedkowicz. Druga edycja aż kipiała od uczuciowych emocji. O sercowe zawirowania podejrzewano dwie pary: Katarzynę Cichopek z Marcinem Hakielem i Małgorzatę Foremniak z Rafałem Maserakiem. Obie doszły do finału, co pozwoliło przez wiele tygodni obserwować rozwój wydarzeń. "Riki-tiki, a gdzie Dziki?" - pytały tabloidy, zamieszczając zdjęcie Małgorzaty Foremniak, żony reżysera Waldemara Dzikiego, rozmawiającej z Rafałem Maserakiem. O sesje zdjęciowe z udziałem Cichopek i Hakiela ubiegały się wszystkie kolorowe gazety. Paparazzi wyjeżdżali ich śladem na podmiejskie wypady, by sfotografować, jak on trzyma głowę na jej kolanach. Teraz Marcin Hakiel pełni rolę agenta Katarzyny Cichopek. Warszawka szepcze, że nie wystąpił w trzeciej edycji, bo zakazała mu tego Kasia, która jest o niego zazdrosna. Inni twierdzą, że jego nieobecność w programie jest spowodowana tym, że tancerz zamierza powołać do życia szkołę tańca i jak najszybciej zacząć odcinać kupony. Ostatnio pod lupą jest para Kręglicka - Rowiński, bo przystojny tancerz już zawrócił w głowach tysiącom telewidzek. Ale nawet dla niego taniec z najpiękniejszą kobietą na świecie to emocjonujące przeżycie. - Zatańczę z Miss Świata - to była pierwsza myśl, jaka mi przyszła do głowy, kiedy zobaczyłem Anetę - wspomina Robert Rowiński. - Podejrzewałem, że będzie wyniosłą osobą. A tu niespodzianka - jest naprawdę sympatyczna. Robert Kochanek pamięta, jak w pierwszej edycji pojawił się na imprezie z Anną Korcz i w tabloidzie przeczytał: "Anna Korcz bawi się z Kochankiem nie tylko na parkiecie". Przyznaje, że jego nazwisko kusi do insynuacji. Teraz dmucha na zimne, podobnie jak jego partnerka z programu Joanna Koroniewska. - Z Asią podchodzimy do naszych treningów profesjonalnie: pracujemy ze sobą, szanujemy się, ale też śmiejemy i bawimy, bo jesteśmy młodymi ludźmi - mówi Robert. - Moja dziewczyna, która jest jednocześnie moją partnerką, jest zazdrosna. Była raz na naszym treningu, by poznać Asię. Maciej, narzeczony Asi, przyszedł, żeby zobaczyć, jak ćwiczymy rumbę - taniec miłości. Marcin Olszewski, partner Renaty Dancewicz, nie domyślał się, że tańczy z dziewczyną o najpiękniejszym biuście polskiej kinematografii. Skoro mu o tym doniesiono, pewnie zacznie patrzeć na Renatę innym wzrokiem. A czy to wpłynie na ich taneczne postępy? - Biust w tańcu się nie liczy. Tancerki mają małe piersi i zajebiście tańczą - twierdzi z przekonaniem aktorka. Kiedy Piotr Kiszka dowiedział się, że jego partnerką w programie będzie Joanna Jabłczyńska, spojrzał na nią i... od razu spodobała mu się. Ale oboje zgodnie twierdzą, że nie ma mowy o romansie. - Bez przerwy są telefony od dziewczyny Piotrka i od mojego chłopaka - mówi Joanna. - Między nami są superrelacje, przyjacielskie - twierdzi Piotr. - Nie potrafię się nawet na nią zezłościć, kiedy na mnie spojrzy tym wzrokiem niewinnego dzieciaka. Zielonej sukienki nie włożę - powiedziała Renata Dancewicz stylistce Dorocie Williams. A w jej stwierdzeniu było tyle determinacji, że stylistka uległa i aktorka zatańczyła walca angielskiego w białej sukni. Zazwyczaj uczestnicy programu godzą się na propozycje stylistki, uznając, że ona najlepiej wie, jak kreacja będzie wyglądać w kolorowych światłach reflektorów. Aneta Kręglicka uważa, że jej kreacje są w porządku. Prosiła jednak, by do tańców latynoamerykańskich były nieco dłuższe. - Nie mam już nastu lat, więc nie wypada mi występować z pośladkami na wierzchu. Joanna Koroniewska, która na co dzień nie lubi krótkich spódniczek, mówi: - Rumba to było dla mnie ogromne wyzwanie, jeśli chodzi o długość sukienki. A na dodatek te wygibasy... Rafał Mroczek bardzo skrupulatnie analizuje ze stylistką projekty strojów. Rafał Cieszyński z kolei zapowiedział, że po raz drugi nie włoży takich spodni, jakie miał do rumby. - Były tak wąskie, że wyglądałem jak drag queen - twierdzi. - Teraz powiedziałem, że chcę normalne spodnie, a nie obcisłe z rozszerzonymi nogawkami. Dostał normalne. Za to różowe. Do tego czerwona kamizelka i ostry makijaż, który upodobnił go do Mefistofelesa. Czasem wystarczy zmienić fryzurę, by uzyskać zupełnie inny wyraz twarzy. Tym zajmuje się w programie fryzjer najbardziej ceniony przez gwiazdy - Leszek Czajka. Jego projekty rodzą się w czasie niedzielnej próby generalnej w studiu. Do standardów wybiera fryzury gładkie, do "łaciny" mogą być zwariowane. - W czasie próby generalnej przyglądam się strojom artystów i wymyślam fryzury - mówi. - Czasem dochodzi do polemiki, ale ja staram się decydować o efekcie ostatecznym. Jeśli tancerki mają dopięte włosy, na przykład treski, stoję na zapleczu i umieram ze zdenerwowania, kiedy one pląsają po parkiecie i wykonują bardzo energiczne ruchy głową. Z jednej strony fryzura musi być dobrze utrwalona, a z drugiej strony chciałbym, by było widać urodę tych fryzur i jak te włosy w tańcu pracują. Czajka przyjeżdża do studia z ekipą swoich dziewięciu fryzjerów, ale nadzoruje powstawanie każdej fryzury. Kiedy trwa ciągła walka z czasem, bywa, że kreowaniem jednej głowy zajmują się dwie albo nawet trzy osoby jednocześnie. Dają z siebie wszystko. - To jest piękne, że kiedy się ich widzi po kilku tygodniach od rozpoczęcia treningów, są wyprostowani jak struny - ocenia reżyser. - Gdy przychodzą do nas, niektórzy wyglądają jak ostatnie sieroty. Tomasz Stockinger, choć jest wysportowany, wyglądał, jakby całe życie dźwigał siatki. Rafał Mroczek nosił specjalne szelki, żeby się nie garbić. Większość panów na początku tańczy z kijami od szczotki. Robert Rozmus śmieje się, że na co dzień jest trochę przygarbiony i zmięty, więc trudno mu się przeistoczyć w tancerza. - Dlatego mentalnie bliższe są mi tańce latynoamerykańskie - mówi. - Najtrudniejsze jest to, że mamy tygodniowy cykl pracy. Trzeba zapomnieć ostatni taniec, zacząć myśleć i tańczyć w zupełnie innej stylistyce. A na dodatek w nocy przeżywam koszmary, bo mi się śni, że nic nie umiem, stopy mam jakby przybite gwoździami. Horror: niemoc, ból, stres, panika... I do tego partnerka, która krzyczy: "Trzymaj, prosto, rama, sylwetka, noga w górę, czadu!". Czasem się dziwią, jak udaje im się pogodzić życie zawodowe i rodzinne z przygotowaniem do programu. Początkowo codzienne treningi trwały trzy godziny. Potem tempo pracy znacznie wzrosło: w niedzielę losują melodię, w poniedziałek zaczynają pracę nad choreografią, a już w kolejną niedzielę tańczą w studiu. Żeby zdążyć, codziennie ćwiczą po 4-5 godzin. Bywa, że więcej. Szczęśliwie dla Joanny Koroniewskiej i Rafała Mroczka serial "M jak Miłość" miał przez dwa tygodnie przerwę w zdjęciach. Ale pod koniec marca aktorzy będą musieli wrócić na plan. Nie ma mowy, by Rafała zastąpił brat bliźniak. Kiedyś on zagrał za Marcina, gdy tamten był ciężko chory. A choć skrył się pod czapką, niektórzy widzowie i tak poznali, że się podmienili. I wytknęli im to. Gdy w styczniu zaczynali treningi, na uczelniach trwała sesja egzaminacyjna. Studenci musieli się nieźle sprężać. Aneta Kręglicka, doktorantka na SGH, zdała pomyślnie wszystkie egzaminy pierwszej sesji egzaminacyjnej. Podobnie jej partner Robert Rowiński, który robi licencjat w warszawskiej Wyższej Szkole Turystyki i Rekreacji. Rafał Mroczek, który studiuje na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej, musiał sesję egzaminacyjną łączyć nie tylko z treningami, lecz także z intensywną pracą w serialu. - Wychodziłem z domu o a wracałem o - wspomina ten okres. Rafał Cieszyński też z ledwością godził wszystkie zajęcia. Kiedy zaczęły się treningi, w macierzystym teatrze Studio miał próby do spektaklu "Sługa dwóch panów". W teatrze był od do i od do a między próbami i po ich zakończeniu ćwiczył w szkole tańca. Teraz nie jest w lepszej sytuacji. Na przykład w piątek przed trzecim odcinkiem programu o zaczął 5-godzinny trening z Magdaleną Soszyńską, o miał mieć próbę wznowieniową w teatrze, a o spektakl. Kiedy przypomniał sobie, że przed spektaklem czeka go jeszcze mierzenie kostiumu do tanga, był zdruzgotany. - Jak ja zdążę z centrum na Jelonki? - zastanawia się aktor. - Przez dwa miesiące schudłem 12 kilogramów. Przed drugim odcinkiem dostałem ponad 40-stopniowej gorączki. Lekarz powiedział, że to z powodu przetrenowania. Gdyby nie moja kochana dziewczyna, która cały czas czuwa nade mną, nie dałbym sobie z tym rady. Bardzo tęsknię za nią, bo całymi dniami się nie widujemy. Właściwie każdy z uczestników ma za sobą jakieś kontuzje albo choroby. Tomasz Stockinger miał zapalenie oskrzeli. Obawiano się, że w drugim odcinku nie będzie mógł wystąpić. Joanna Koroniewska obiła sobie biodro o sprzączkę paska Roberta Kochanka. Przez kilka dni miała wielkiego, bolącego siniaka i lęk przed bólem. Zanim zaczął się program, Aneta Kręglicka złamała żebro i nie mogła zatańczyć cza-czy. Wszyscy zgodnie przyznają, że ich lekarz to cudotwórca. Potrafi każdego postawić na nogi. W trzecim odcinku partnerka Rafała Mroczka Aneta Piotrowska wyszła na parkiet z obandażowanym udem. Przekonywała, że to nic wielkiego i lepiej nie zapeszać. W kuluarach jednak szeptano, że jest to poważne uszkodzenie ścięgna. Groziło nawet, że w niedzielę nie wyjdzie na parkiet. Spytana, czy to prawda, potwierdziła. Ale czy mogła zawieść Rafała Mroczka i nie zatańczyć jive'a? O tym tańcu jej partner mówił, że to dopiero będzie czad. I był. Wyprowadziła mnie pani z równowagi - potrafi powiedzieć dziennikarce Rafał Mroczek i odwrócić się na pięcie. To inny Rafał niż ten, którego znają widzowie serialu "M jak miłość". Filmowy Paweł jest wyciszony, pozbawiony energii, opanowany. Takiego faceta spodziewali się zobaczyć na parkiecie widzowie "Tańca z gwiazdami". Tymczasem pojawił się mężczyzna wulkan. Podobnie jak dla Rafała Mroczka również dla innych "Taniec z gwiazdami" to okazja do pokazania innej twarzy lub walorów, które do tej pory umykały uwadze widzów. Małgorzata Foremniak, która jest kojarzona ze stateczną doktor Zosią z serialu "Na dobre i na złe", w programie pokazała się jako tryskająca energią kobieta. Katarzyna Cichopek z serialu "M jak Miłość" objawiła się jako bogini seksu. Od momentu wygrania drugiej edycji zgarnia wszystkie możliwe nagrody w rankingach urody i seksu. Olivier Janiak, który wygrał pierwszą edycję programu, niebawem został prowadzącym weekendowy programu "Dzień dobry TVN". W "Tańcu z gwiazdami" udało się także przypomnieć gwiazdy starszego pokolenia, jak Witold Paszt, który wystąpił w pierwszej edycji, czy Beata Tyszkiewicz, od początku zasiadająca w jury. Ale też wylansować nowe twarze, jurorów Iwonę Szymańską-Pavlović i Piotra Galińskiego. Oddzielny rozdział to tancerze. Do programu trafiają ludzie utytułowani, znani w tanecznym środowisku na całym świecie. Tymczasem dla widzów są oni anonimowi. A ściśle mówiąc - są anonimowi, kiedy zaczyna się edycja programu. W marcu ubiegłego roku, kiedy na antenie po raz pierwszy pojawił się program "Taniec z gwiazdami", widzowie nie mieli pojęcia, kto to jest Rafał Maserak, Robert Kochanek, Magda Soszyńska czy Marcin Hakiel. Dziś są oni bohaterami masowej wyobraźni. Dziewczyny odkryły, że w tym środowisku nie brakuje przystojnych facetów o urodzie macho, a mężczyźni podkochują się w zgrabnych tancerkach. Niedziela rano. 19 marca. Uśpiony Ursus przewraca się na drugi bok. Dawny zakład-kolos produkujący słynne traktory i zatrudniający kiedyś tysiące ludzi dziś straszy rozpadającymi się halami. Mimo niedzielnego poranka dawna malarnia traktorów zaczyna z wolna tętnić życiem. Ma teraz swoje drugie wcielenie. Kiedy bowiem w ogromnym budynku już nie było czego lakierować, kupił go prywatny właściciel, wytłumił sufit i stworzył największe studio telewizyjne w kraju. W lutym ubiegłego roku wynajął je TVN. To właśnie tu zbudowano specjalny parkiet do tańca, postawiono dekoracje do programu "Taniec z gwiazdami". I właśnie stąd od roku jest on transmitowany w niedzielne wieczory. O dziewiątej zjawia się ekipa bufetu. Potem kolejno obsługa techniczna: dźwiękowcy, oświetleniowcy, operatorzy dziesięciu kamer... I najważniejsi: reżyser i pani producent. O dziesiątej przyjeżdża pierwsza para: Aneta Kręglicka i Robert Rowiński. Potem co 15 minut kolejne. Każda ma przez kwadrans parkiet do dyspozycji. W przerwie można zjeść obiad: zupę brokułową albo ogórkową, na drugie roladkę ze schabu pieczonego z pieczarkami, sznycel z kurczaka panierowany orzechami i migdałami albo pangę zapieczoną z mozarellą i pomidorem. Dla jaroszów przygotowano paprykę faszerowaną ryżem lub naleśniki. Można też zrelaksować się na zapleczu studia, w przyczepach kempingowych, które każdej parze przydzielono jako garderobę. O dwugodzinna próba generalna. Potem fryzowanie, malowanie... Przed tancerze są gotowi. Widać zdenerwowanie. Pary ćwiczą kroki. Tancerze wpadają na siebie. Biegną do bufetu po coca-colę lub wodę, wracają, znowu gdzieś biegną... Zatrzymują się, uśmiechają do widzów, którzy zaczynają wchodzić do studia. Pozują do zdjęć. Rozdają autografy i uśmiechy. Usadzanie publiczności trwa półtorej godziny. Niby reguły są jasne: maksimum dziewięciu gości gwiazdy i ośmiu tancerza. Poza tym osoby zaproszone przez najważniejszych ludzi związanych z produkcją programu. Złośliwi mówią: znajomi królika, bo nie ma miejsca dla osób spoza zamkniętego kręgu. W sumie powinno być 240 osób. - Zwykle jest więcej, więc usadzanie gości to wyczyn - mówi specjalista od publiczności, który specjalnie na ten wieczór przyjeżdża z Krakowa. Z tego grodu dojeżdża także rewelacyjna TVN-owska specjalistka od sterowania publicznością, która precyzyjnie tłumaczy, komu wolno machać rękoma albo wstać, a kto musi siedzieć jak przyśrubowany, bo zasłoni obraz w kamerze. Od widzom nie wolno się ruszać z miejsc. - Pełna gotowość - słychać z głośników. I odliczanie. Za chwilę znów w TVN zacznie się "Taniec z gwiazdami". A niektóre stacje odczują spadek oglądalności. Ewa Smolińska-Borecka Nr 13/2006, od 27 marca do 2 kwietnia 2006 Zobacz galerie zdjęć z programu "Taniec z gwiazdami - edycja 3" Odcinek I Odcinek II Odcinek III Odcinek IV Joanna Jabłczyńska podzieliła się z fanami efektami swojej współpracy z fotografem Pawłem Jagodzińskim. Nastrojowe kadry robią wrażenie, czego dowodem są dziesiątki pozytywnych komentarzy. Zobaczcie kolejne ujęcia z niezwykłej sesji zdjęciowej. Joanna Jabłczyńska w nastrojowej sesji zdjęciowej Joanna Jabłczyńska cieszy się niesłabnącą popularnością od dekad. Aktorka dorastała na oczach widzów, bowiem debiutowała w mediach już jako dziecko. Od najmłodszych lat pojawiała się w telewizji, prezentując rozmaite talenty. Wierni fani z pewnością pamiętają z takich produkcji, jak np.: "Trzy szalone zera", "Nigdy w życiu", "Dlaczego nie" czy "Na Wspólnej", gdzie od dwóch dekad wciela się w postać Marty Konarskiej (Hoffer). Wokalnymi i tanecznymi umiejętnościami zachwyciła też w programach rozrywkowych: "Twoja twarz brzmi znajomo", "Jak oni śpiewają" i "Taniec z gwiazdami". 36-latka cieszy się niemałą sympatią wśród fanów, którzy regularnie śledzą jej poczynania również w sieci. Ostatnio postanowiła podzielić się ujęciami z najnowszej, niezwykle zmysłowej sesji zdjęciowej. Autorem fotografii jest Paweł Jagodziński. Fani Joanny Jabłczyńskiej zachwyceni Zdjęcia robią wrażenie. Nastrojowe ujęcia doskonale podkreślają wdzięki modelki. Fani Joanny Jabłczyńskiej nie mogli przejść obok tego obojętnie! Pod efektami współpracy fotografa i aktorki pojawiła się lawina serduszek i słów zachwytu. Internauci nie szczędzili w komentarzach komplementów. Świetne Piękna Joasiu Jakie śliczne! I piękna Ty Ładny kwiat na tym parapecie Super wyglądasz Piękny widok - zachwycają się internauci. Czytaj także: Joanna Jabłczyńska ma na swoim koncie epizod w serialu: "Klan"! Aktorka pokazała archiwalne nagranie, powracając pamięcią do czasów jej telewizyjnej przygody. "Mam nadzieję, że z tego wyrosłaś" - można przeczytać w komentarzach. Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Fot.: AKPA Zobacz następną galerię Na Wspólnej. Joanna Jabłczyńska odejdzie z Na Wspólnej? Serialowa Marta została radcą prawnym Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Jacek Rozenek, Magdalena Soszyńska-Michno Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Aneta Zając, Stefano Terrazzino Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Dawid Kwiatkowski, Janja Lesar Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Klaudia Halejcio, Tomasz Barański Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Klaudia Halejcio, Tomasz Barański Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Piotr Gruszka, Nina Tyrka Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Piotr Gruszka, Nina Tyrka Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Piotr Gruszka, Nina Tyrka Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Piotr Gruszka, Nina Tyrka Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Joanna Moro, Rafał Maserak Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Joanna Moro, Rafał Maserak Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Klaudia Halejcio, Tomasz Barański Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Jacek Rozenek, Magdalena Soszyńska-Michno Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Jacek Rozenek, Magdalena Soszyńska-Michno Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Aneta Zając, Stefano Terrazzino Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Aneta Zając, Stefano Terrazzino Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Aneta Zając, Stefano Terrazzino Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Aneta Zając, Stefano Terrazzino Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Dawid Kwiatkowski, Janja Lesar Taniec z gwiazdami 25 kwietnia Klaudia Halejcio, Tomasz Barański Na antenie stacji Polsat już niebawem pojawi się kolejna odsłona programu, który od wielu lat gromadzi przed odbiornikami masę fanów. 25. edycja show "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" zagości w naszych domach już jesienią. Właśnie ujawniono pierwszego uczestnika! Aktor jednego z seriali dostanie ogromną kwotę za jeden odcinek! "Taniec z Gwiazdami" - pierwszy uczestnik 25. edycji Kolejna edycja programu "Taniec z Gwiazdami" zacznie się zapewne na jesieni. Dokładna data, nie została jeszcze podana. Jednak co jakiś czas pojawiają się informacje o domniemanych uczestnikach show. Wśród nich wymieniany był jeden z najbardziej lubianych i charakterystycznych aktorów serialu "Na Wspólnej" Michał Mikołajczak. Jak podaje serwis Pudelek, informacje się potwierdziły, a mężczyzna twardo negocjował stawkę za odcinek. Ze słów źródła portalu wynika, że Michał podczas rozmów z produkcją podał kwotę, która wydała mu się niemożliwa do uzyskania. Być może miał nadzieję, że jego udział zostanie wówczas odrzucony. Tak się jednak nie stało, a stacji Polsat bardzo zależało na tym, aby zobaczyć go na parkiecie "TzG". Zatem można już oficjalnie potwierdzić, że ukochany Edyty Zając otrzyma za każdy odcinek aż 20 tysięcy złotych! AKPA Michał Mikołajczak - zawrotna kariera Michał Mikołajczak zasłynął rolą w ukochanym serialu Polaków, czy "Na Wspólnej". Co prawda na początku miał pojawić się jedynie na chwilę, ale tak spodobał się widzom i produkcji, że pozostał w tasiemcu na długi czas. Jego wątek na początku nie był szczególnie pozytywny, teraz jednak jego postać przeszła sporą metamorfozę i Darek uchodzi za bohatera. Dzięki uzyskanej w ekspresowym tempie popularności, udało mu się zdobyć również piękną ukochaną. Mężczyzna jest obecnie związany z Edytą Zając, niezwykle atrakcyjną modelką i byłą żoną Jakuba Rzeźniczaka. Para nie raz obściskiwała się po wyjściu z nocnych klubów. Trzeba przyznać, że wspaniale razem wyglądają, a zjawiskowa brunetka w końcu wydaje się być szczęśliwa. Teraz ich życie z pewnością mocno się zmieni, a jeśli Michał wygra 25. edycję "TzG" propozycje aktorskie posypią się z każdej strony! Jesteście ciekawi, jak mu pójdzie? "Taniec z Gwiazdami" znamy pierwszego uczestnika show! Zobacz, kto wynegocjował 20 tysięcy za odcinek! Źródło: AKPA Zobacz galerię 11 zdjęć Udostepnij Tweetnij Aktywna, zadbana i pełna naturalnego blasku. Żyje w ciągłym ruchu, z energią i uśmiechem na ustach zdobywa każdy dzień. Żyje w pozytywnym biegu, ale nigdy nie zapomina o sobie! Taka jest właśnie Joanna Jabłczyńska, nowa ambasadorka marki Venus! Gwiazda serialu “Na Wspólnej” wzięła udział w sesji zdjęciowej, promującej nie tylko kosmetyki, ale również sportowy tryb życia. W odpowiedzi na potrzeby młodych, nowoczesnych kobiet marka Venus stworzyła energetyczną serię nowych kosmetyków do pielęgnacji ciała, które kompleksowo zadbają o każdą skórę, zwalczą niedoskonałości i dodadzą jej blasku! A kto lepiej odda filozofię marki niż młoda, aktywna i świadoma swojej kobiecości nowoczesna kobieta? Nie bez przyczyny nową ambasadorką marki Venus została Joanna Jabłczyńska, utalentowana polska aktorka młodego pokolenia. Na co dzień trenuje kolarstwo, a w przerwach od treningów na rowerze jeździ na snowboardzie, nartach, nartach biegowych, łyżwach, rolkach, biega i nurkuje. A co najważniejsze, nigdy nie zapomina o swojej kobiecości! Na pokazach, premierach i sesjach zdjęciowych zawsze prezentuje się dziewczęco i z klasą. Sport i kobiecość idą ze sobą w parze, a nowa ambasadorka Venus jest tego najlepszym przykładem! [wzslider height=”600″] news Laura Breszka ładuje baterie na wakacjach przed nowym wyzwaniem – dołączyła do obsady popularnego serialu Opublikowano 5 godzin temuw dniu 29 lipca 2022 Laura Breszka odpoczywała z rodziną w Grecji, przed nią pracowity okres! Laura Breszka razem z chłopakiem Maćkiem i siostrzeńcem Danielem wybrała się na tygodniowe wakacje na Kretę. Aktorka pokazała kilka zdjęć z urlopu, w tym kadry z plaży, na których pochwaliła się nienaganną sylwetką. Laura zawsze podkreśla, że zdrowo się odżywia i regularnie ćwiczy. W wakacje też nie leniuchowała, tylko aktywnie spędzała czas z rodziną. Na zdjęciach mogliśmy też zobaczyć Macieja, z którym jest już od roku. Nie jest to łatwe, bo ona mieszka w Warszawie, a on we Wrocławiu. Na szczęście próbę czasu mają już za sobą! HOT NEWS- Jacek Jelonek stworzy pierwszą męsko-męską parę w “Tańcu z Gwiazdami” – wiemy, z kim zatańczy Po urlopie Laurę czeka intensywny czas. Już we wrześniu zobaczymy ją w serialu “Przyjaciółki“, gdzie wcieli się postać Marty. 36-latka jest dekoratorką wnętrz, a tytułowe przyjaciółki poznaje podczas wyprawy nad Zegrze. Jest tajemnicza, na pytanie o przeszłość i związki odpowiada wymijająco. Zdradza nowym koleżankom, że życie nie jest lekkie, więc trzeba wykorzystać każdą dobrą chwilę. Jest sarkastyczna, ale zabawna. Jej postać namiesza w życiu przyjaciółek i sprawi, że widzowie nie będą się nudzić. Oprócz tego Laura otworzyła w swoim domu studio nagraniowe, w którym produkuje audiobooki. Jej głos jest w czołówce polskich lektorów i czas pandemii dał jej wiele możliwości rozwoju w tym kierunku. Praca w domu ułatwia jej wychowanie nastoletniej córki Lea i siostrzeńca Daniela. Fajne zdjęcia? ZOBACZ RÓWNIEŻ- Jakub Rzeźniczak zdążył się pożegnać z umierającym synem: Był przy dziecku do końca Fot. Materiały prasowe AW news Jacek Jelonek stworzy pierwszą męsko-męską parę w “Tańcu z Gwiazdami” – wiemy, z kim zatańczy Opublikowano 9 godzin temuw dniu 29 lipca 2022 Jacek Jelonek jako pierwszy uczestnik polskiej edycji “Tańca z Gwiazdami” zatańczy z mężczyzną! Najnowsza edycja “Tańca z Gwiazdami” przyniosła wiele zamieszania, choć premierowe odcinki wystartują dopiero jesienią. W najnowszej edycji programu miały wystąpić Magda Mołek i Małgorzata Rozenek, jednak szybko te plotki się nie potwierdziły. Już teraz znamy pełną listę uczestników, wśród których znalazł się Jacek Jelonek. Co więcej, Prince Charming jako pierwszy w historii polskiej edycji “Tańca z Gwiazdami” stworzy męsko-męski duet! HOT NEWS- Jakub Rzeźniczak zdążył się pożegnać z umierającym synem: Był przy dziecku do końca Portal WP Gwiazdy jeszcze kilka dni temu informował, że żaden z tancerzy programu nie chciał zatańczyć z mężczyzną, tu wymieniono nazwiska Rafała Maseraka i Stefano Terrazzino. Z kolei dzisiaj portal informuje, że z Jackiem najprawdopodobniej zatańczy nowy tancerz! Michael Danilczuk na codzień mieszka w Wielkiej Brytanii, gdzie realizuje się w tańcu i choreografii. Brał też udział w angielskim odpowiedniku programu. Podobno Michael już zaczął treningi z Jackiem. Czytamy: Jak dowiedziały się WP Gwiazdy, to właśnie Michael zatańczy tej jesieni z Jackiem Jelonkiem, jednocześnie tworząc pierwszą w Polsce męsko-męską parę. Obaj panowie spotkali się już na sali treningowej i przygotowują się do pierwszego odcinka. Efekty ich pracy zobaczymy już za kilka tygodni na antenie Polsatu Z kolei na oficjalnym profilu programu tak zaprezentowano nowego tancerza: Jego naturalny talent i pasja do tańca zaczęła się w wieku 7 lat, kiedy mama zabrała go do lokalnego studia tańca. W wieku 14 lat osiągnął wiele tytułów, w tym vice Mistrzostwo Polski Juniorów. Od tamtej pory odnosi liczne sukcesy, reprezentując Polskę w zawodach krajowych i międzynarodowych. Wielokrotnie był choreografem i pokazywał swoje umiejętności w brytyjskiej edycji “Tańca z gwiazdami”, BBC “Strictly Come Dancing”, a nawet występował przed królową Anglii Zapowiada się ciekawie? ZOBACZ RÓWNIEŻ- Sylwia Madeńska wraca do Tańca z Gwiazdami – wiemy, z kim stworzy parę Fot. Screen Instagram AW news Jakub Rzeźniczak zdążył się pożegnać z umierającym synem: Był przy dziecku do końca Opublikowano 10 godzin temuw dniu 29 lipca 2022 Jakub Rzeźniczak w ostatniej chwili przyleciał do Izraela, by pożegnać się z synkiem… Wczoraj Magdalena Stępień i Jakub Rzeźniczak przekazali niezwykle smutną informację. Ich roczny synek, chory na guza wątroby, zmarł po kilkumiesięcznej walce z chorobą. Oliwier był leczony w nowoczesnej klinice w Izraelu. HOT NEWS- Sylwia Madeńska wraca do Tańca z Gwiazdami – wiemy, z kim stworzy parę Nie jest tajemnicą, że Jakub i Magdalena pozostawali w ostatnim czasie w konflikcie. Piłkarz chciał, aby Oliwier był leczony w Polsce, mimo to starał się go odwiedzać regularnie w Izraelu. “Fakt” poinformował, że w zeszły piątek zaraz po skończonym meczu, Rzeźniczak wyleciał z kraju, by spotkać się z synem, ponieważ rokowania lekarzy były złe. Informator gazety zdradził, że Jakub był z Oliwierem do samego końca… Kuba Rzeźniczak poleciał do Izraela w ostatniej chwili. Zdążył. Był przy dziecku do końca. Syn zmarł w środę. Wcześniej Kuba bardzo chciał, by przenieść synka do Polski i leczyć w Centrum Zdrowia Dziecka Pogrzeb Oliwiera odbędzie się 1 sierpnia o 14:00 na cmentarzu przy ul. Wojska Polskiego 59 A w Oleśnicy. Mama chrzestna chłopca poprosiła, by żałobnicy przynieśli na pogrzeb balony, które chłopiec uwielbiał. Z kolei Magda zwróciła się z prośbą, by zamiast kwiatów pomodlić się za jej syna i przekazać datek na inne chore dziecko. Współczujemy… ZOBACZ RÓWNIEŻ- Synek Magdy Stępień i Jakuba Rzeźniczaka zmarł po walce z chorobą – miał roczek Fot. Screen Instagram AW news Sylwia Madeńska wraca do Tańca z Gwiazdami – wiemy, z kim stworzy parę Opublikowano 23 godziny temuw dniu 28 lipca 2022 Sylwia Madeńska zdradziła, z kim zatańczy w najnowszej edycji “Tańca z Gwiazdami”! Ostatnio Sylwię Madeńską mogliśmy oglądać w 11. edycji “Tańca z Gwiazdami”, gdzie partnerowała swojemu ówczesnemu ukochanemu Mikołajowie Jędruszczakowi. Przypomnijmy, że para wzięła udział w tanecznym show po wygranej “Love Island. Wyspa miłości”. Niestety ich związek rozpadł się w burzliwy sposób jeszcze w trakcie trwania “Tańca z Gwiazdami”. HOT NEWS- Synek Magdy Stępień i Jakuba Rzeźniczaka zmarł po walce z chorobą – miał roczek Jesienią w Polsacie wystartuje 13. edycja programu i powoli poznajemy pierwsze pary. Dzisiaj Sylwia zdradziła, że ponownie wystąpi w programie i ujawniła, z kim stworzy parę! Okazuje się, że jej partnerem został najsłynniejszy detektyw w Polsce, czyli Krzysztof Rutkowski! Na Instagramie napisała: To już oficjalne 😎🔥 Moim partnerem w Tańcu z Gwiazdami będzie jedyny w swoim rodzaju Detektyw Krzysztof Rutkowski ! Dwa, tak mocne temperamenty rozgrzeją parkiet do czerwoności 🔥🚀 zgadzacie się ? Zapowiada się ciekawie? ZOBACZ RÓWNIEŻ- Sylwia Bomba żegna byłego partnera we wzruszającym wpisie – zaapelowała do mediów Fot. Screen Instagram AW

joanna jabłczyńska taniec z gwiazdami