I że po prostu kilka statuetek być MUSI, by inaczej to RASIZM i biała supremacja artystyczna… To nie dziwne, że reszta "artystycznego" świata poszła tą samą drogą. ŻydLivesMatter stało się life-motivem polskojęzycznego kina "światowego" (czy prozy Olgy Tokarczuk). . Znalazł bezpieczny punkt oparcia i zapuścił korzenie w nowe głębie.”. - rozdział „Jest sposób”, str. 14: „My, Anonimowi Alkoholicy, znamy tysiące mężczyzn i kobiet, którzy byli w stanie równie beznadziejnym jak Bill i Bob. Wielu z nich powróciło do zdrowia, dzięki temu, że rozwiązali problem alkoholizmu. Należy zauważyć, że rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych związanych z alkoholem jest bardzo różne w różnych częściach świata, będąc najniższym w krajach Bliskiego Wschodu, a najwyższe w Ameryce Północnej i Europie Wschodniej. Według DHJemigana i innych (2000), spożycie alkoholu rośnie szybciej w szybko rozwijających jakarta pusat samsung service center itc roxy mas. Rozsądek i tolerancja "Prowadziliśmy nadal, obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów""Bycie rozsądnym, sprawiedliwym i tolerancyjnym to cel, nad którym muszę co dzień pracować"Codzienne Refleksje str343- Jak u mnie, przebiega praca nad tymi "rzeczami" i czy widzę u siebie efekty? „Ile można wypić? Poradnik” – Klaus Dietze i Manfred SpickerPolskie wydanie tej książki powstało na bazie trzeciego niemieckiego wydania, poprawionego, uzupełnionego i zaktualizowanego. Na szczęście autorzy zdają sobie sprawę z nieustającego procesu zmian stanu wiedzy, świadomości, danych liczbowych itd. Książka adresowana jest do dwóch grup czytelników: osób, które piją alkohol w sposób niepokojący ich samych oraz osób bliskich komuś, kto pije w sposób problematyczny, może nawet z nowymi trendami, alkohol i nikotyna, o której też jest w książce mowa, traktowane są i nazywane narkotykami opisują niemieckie techniki, sposoby, metody, lecznictwo, definicje, organizacje, instytucje, koncepcje terapeutyczne itd., jednak wydaje się możliwe, że w najbliższych latach i w związku z przemianami w Polsce, następować będzie pewna… unifikacja. Najbardziej polskiego czytelnika zainteresować może prezentacja dwóch modeli leczenia alkoholizmu, tradycyjnego, wymagającego całkowitej abstynencji oraz podejścia alternatywnego, które zakłada możliwość nauczenia – przynajmniej niektórych alkoholików – picia umiarkowanego i kontrolowanego. Ciekawy, dla osób zainteresowanych tematem, może okazać się rozdział poświęcony rozlicznym formom samopomocy, z którymi osoby z problemem alkoholowym mogą spotkać się w Niemczech. Prezentowane są też w książce formy pomocy i samopomocy, na jakie mogą liczyć w Niemczech rodziny alkoholików. Współczesnym polskim realiom poświęcony został w książce jeden rozdział. Alkoholik Widziałam Cień człowieka Siedzący w butelce Jak Dżin Z baśni Tysiąca horrorów Głuchy Na łkanie dzieci Ślepy Na bezradność żony Ze skrzywioną maską Z mgławicą Oblepiającą Jego oszronione rzęsy Dryfował Po dnie piekieł Zasypiając W pazurach szaleństwa I bezmyślności Wychodził na zewnątrz Wyłącznie po to By wczołgać się Do kupionej Za ostatnią kromkę Następnej Niezbędnej Jak powietrze I twardą zelówką Brudnego szkła Rozdeptać Ludzkie pozostałości siebie (Bożena Ronowska) „Alkoholizm i antyalkoholizm. Studyum krytyczne” – Dr. Karol Klecki, profesor UJ Książka, wydana przez Księgarnię Spółki Wydawniczej w Krakowie w 1904 roku, zawiera krótką historię napojów wyskokowych (wyskok to etanol, alkohol etylowy), przegląd upodobań różnych nacji, na przykład: Włosi i Francuzi – wino, Niemcy – piwo, Skandynawowie – wódka itp., jednak przede wszystkim skupia się autor na problemach rozlicznych jakie nadużywaniu alkoholu towarzyszą oraz na technikach, sposobach i metodach zapobiegania i przeciwdziałania alkoholizmowi. Pierwsze stowarzyszenie trzeźwościowe powstało, według Kleckiego, już około roku 1600, „…członkowie tego stowarzyszenia zobowiązują się bowiem do tego, że nie będą pić więcej jak 14 kubków wina dziennie”*, jednak systematyczna walka z alkoholizmem zaczyna się właściwie dopiero pod koniec XVIII wieku i w wieku XIX. Znalazłem ciekawe informacje o wczesnych organizacjach propagujących trzeźwość, np. funkcjonującym do dziś, a założonym w 1851 roku w Nowym Jorku, międzynarodowym zakonie świeckich abstynentów zwanych „Dobrymi Templariuszami” (obecnie Międzynarodowa Organizacja Dobrych Templariuszy, ang. Good Templars, niem. Guttempler), o szkodach jakie wyskok czyni w organizmie człowieka oraz jego psychice. „…usposobienie i charakter człowieka zmienia się pod wpływem alkoholu w bardzo niekorzystny sposób: zanikają wszelkie uczucia idealne i pojęcia etyczne, poczucie honoru i godności osobistej, panowanie nad namiętnościami, oraz poczucie estetyczne; obok pewnego znieczulenia moralnego słabnie wola, inteligencyia, powstaje wstręt do pracy, zobojętnienie, skłonność do wzburzeń nerwowych i wielka drażliwość; rozwija się samolubstwo, upór, bezwzględność, gwałtowność, okrucieństwo i cynizm, niekiedy zaś depresyia ogólna, posępność i niechęć do życia”**. Autor dokładnie omawia w swojej pracy działanie alkoholu na poszczególne organy człowieka; rozważa też kwestię ewentualnej dziedziczności alkoholizmu (jeśli się nie mylę obecnie wiadomo już, że choroba alkoholowa dziedziczna nie jest). Bardzo ciekawe informacje zawarte są we fragmentach, które można by umieścić pod wspólnym hasłem „alkohol oszukuje”, na przykład: „Wszak nie wszyscy wiedzą, że wyskok już w miernych dawkach obniża ciepłotę ciała przez wzmożenie utraty ciepła, a w dawkach większych zarazem i wskutek upośledzenia przemiany materii; wszyscy natomiast po napiciu się wódki odczuwają ciepło wskutek zadrażnienia błony śluzowej żołądka oraz rozszerzenia naczyń skórnych; chociaż więc wyskok oziębia, piją go ludzie dla rozgrzania się”***. Wygląda na to, że ponad sto lat temu znane już były prawie wszystkie problemy, jakie rodzi nadużywanie alkoholu, a jedynie alkoholizm nie był jeszcze powszechnie traktowany jako choroba, a opisywane przez autora rozwiązania – z dzisiejszego punktu widzenia – wydają się mocno wątpliwe, a nawet pocieszne, na przykład surowy zakaz sprzedawania wyskoku znanym pijakom, realizowany dzięki zaopatrzeniu sprzedawców w wizerunki znanych w okolicy alkoholików. -- * Karol Klecki, „Alkoholizm i antyalkoholizm”, Księgarnia Spółki Wydawniczej, Kraków, 1904, strona 4. ** Tamże, s. 22. *** Tamże, s. 94. Dzielimy się informacjami, doświadczeniami narosłymi wokół programu 12 Kroków i stosujących go, by wymieniać je i by dać szanse zdobycia o nich wiedzy nieuzależnionym.

alkoholizm i reszta świata